Księga Urantii - The Urantia Book
okladka
Menu
  • Strona Główna
  • Historia powstania Księgi Urantii
  • Nieco uwag na temat przedmowy
  • Dar objawienia
  • Cytaty z Księgi Urantii
  • Tekst Księgi Urantii strona tłumaczy
  • Tekst Księgi Urantii strona Urantia Foundation
  • Forum
  • KU | Religie
  • Sekty i instytucje religijne w Księdze Urantii
  • Życie po życiu. Eschatologia według Księgi Urantii
  • Księga Urantii a chrześcijański fundamentalizm
  • Całun turyński
  • Z pierwszej czy z drugiej ręki?
  • KU | Humanizm
  • Problem cierpienia w Księdze Urantii
  • Kobiety w Księdze Urantii
  • Jezus - osobowość doskonała
  • KU | Nauka
  • Poprawki do historii
  • Nauka w Księdze Urantii 2012
  • Naukowe przepowiednie Księgi Urantii
  • Nauki ścisłe, antropologia, archeologia Przekazów Urantii
  • Jezus - szkutnik i starożytna łódź
  • Dr. Meredith J. Sprunger

    KSIĘGA URANTII A CHRZEŚCIJAŃSKI FUNDAMETALIZM

     

    Wielu żarliwych chrześcijan, konserwatystów bądź fundamentalistów, czytało fragmenty Księgi Urantii. Aprobując wspaniałość jej wizji duchowych byli jednocześnie zaniepokojeni objawieniowym statusem książki czy zajmowanym przez nią stanowiskiem, różniącym się od pewnych formalnych doktryn fundamentalizmu. Ludzie ci latami pisali listy, zadając pytania, wyrażali zakłopotanie, szukali pomocy albo kwestionowali twierdzenia Księgi Urantii.

    Referat ten próbuje odpowiedzieć, z konstruktywnym wyrozumieniem, na takie pytania i duchowe niepokoje. To właśnie fundamentalizm chrześcijański wieloma sposobami zachowywał tętniący życiem, duchowy akcent religii w Ameryce. Nie jest naszą intencją walczyć z fundamentalistycznymi wierzeniami, lecz raczej ukazać prawdy duchowe w większych ramach odniesienia, które miejmy nadzieję umożliwią tym, co trzymają się teologii konserwatywnej, zrozumieć należycie i znacznie lepiej, że podpisujemy się pod tymi samymi duchowymi realnościami i jesteśmy braćmi w Chrystusie.

    Większość z tych, którzy akceptują Biblię jako objawienie, nie czyni tego ze względu na to, że ktoś żąda od nich podporządkowania się takim wierzeniom. Akceptują Biblię jako słowo Boże gdyż rozpoznają jej prawdy duchowe. Wasze podejście do Księgi Urantii należy zrobić w ten sam sposób. Dopóki nie przeczytacie Księgi Urantii, nie powinniście traktować jej jako objawienie. Dopiero po jej przeczytaniu jesteście w stanie zacząć rozważać, czy jest ona czy też nie jest, natchniona przez Boga. Wiara i przekonanie muszą wynikać z uczciwego i szczerego przewodnictwa wewnętrznego a nie być wynikiem zewnętrznego, autorytatywnego oświadczenia czy żądania.

    W jaki sposób otrzymaliśmy Biblię

    W całościowym rozważaniu kwestii objawienia pomocna może być może wiedza, jak otrzymaliśmy naszą Biblię. Szkoły teologiczne poświęcają tej kwestii całe kierunki nauczania i dostępne są tuziny książek na ten temat. Możecie jednak zyskać krótkie, zwięzłe informacje o pochodzeniu Biblii, idąc do biblioteki i prosząc o egzemplarz Słownika Biblijnego, Hastinga. Weźcie pod uwagę słowo "kanon", które oznacza "oficjalnie akceptowany standard lub książki" i przeczytajcie jak otrzymaliśmy Biblię.

    Znajdziecie tam, że Stary Testament kształtował się w trzech zasadniczych stadiach, na przestrzeni tysięcy lat historii. Był on okresowo redagowany przez wielu uczonych w piśmie. Cały kanon Starego Testamentu został ustalony nie wcześniej niż około roku 90 p.n.e. na słynnym soborze w Jamni, gdzie hebrajscy uczeni w piśmie zdecydowali ostatecznie, które księgi należy włączyć do "oficjalnych" Pism Świętych judaizmu. Proces ten oraz jego ostateczne skutki są znacznie bardziej złożone i szerokie niż możecie przypuszczać na podstawie tego krótkiego opisu.

    Nowy Testament powstał we wczesnym Kościele chrześcijańskim, jako seria pism i listów napisanych przez wielu ludzi. Pisma te krążyły wśród wiernych, były redagowane, łączone i uzupełniane przez wielu uczonych w piśmie i przywódców Kościoła. Imiona apostołów były często przydawane lepszym pismom, aby miały one większy autorytet w oczach członków Kościoła. W latach od 144 n.e. do 367 n.e. rozmaici uczeni w piśmie i biskupi sporządzali swą własną listę ksiąg, które jak uważali, powinny być zgodne z kanonami albo być traktowane jako oficjalnie uznane księgi. W końcu Anastazy, biskup Aleksandrii, napisał w roku 367 list do Kościołów swojej diecezji, określający księgi, które uznaje za kanoniczne. Jest to pierwsza lista obejmująca wszystkie dwadzieścia siedem ksiąg Nowego Testamentu, jakie posiadamy obecnie. Lista jego miała jednak inną kolejność niż nasz obecny Nowy Testament. Podczas różnych soborów Kościoła, w latach późniejszych, lista Anastazego została powszechnie zaakceptowana i w ten sposób otrzymaliśmy nasz Nowy Testament.

    Anastazy, w swoim liście pasterskim, pisał z całym autorytetem biskupim "aby nikt nie dodawał nic do niej (jego listy), ani nie odejmował czegokolwiek". Takie autorytatywne napomnienia uznawano za konieczne w celu ochrony czystości nauk objawionych a oświadczenia, jak na przykład upomnienie w Apokalipsie 22:18-19 "Ja świadczę każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi..."(B.T.) były częste. Tak samo komisja objawieniowa Księgi Urantii zażądała, aby książka była publikowana pod ochroną międzynarodowego prawa autorskiego, aby można zabezpieczyć czystość tych nauk. Ostrożności takie nie sugerują założenia, że Bóg zaprzestał poszerzania objawienia o sobie i prawdzie duchowej dla następnych pokoleń. Historia biblijna ukazuje, że Bóg sukcesywnie objawia coraz więcej prawd rozwijającemu się światu. Dawni przywódcy religijni używali często autorytatywnych ostrzeżeń i upomnień, w celu ochrony ostatnich proroczych przekazów.

    Gdy raz zrozumiecie jak zawartość Biblii została zebrana, redagowana, adaptowana i oficjalnie uznana, uświadomicie sobie, że objawienie uprawomocnione jest przez wiekowe doświadczenia. Wielu ludzi rozpoznaje objawienie natychmiast, gdyż zamieszkujący w nich duch Boga potwierdza to co słyszą lub czytają, lecz trzeba wielu ludzi i upływu czasu dla ustanowienia społecznej tradycji objawienia, takiego jak Biblia. Tradycja ta, na równi z autorytetem i prestiżem Kościoła instytucjonalnego, daje w rezultacie uwarunkowanie kulturowe, które w znacznej mierze określa to jak przeciętny człowiek myśli i działa.

    Rozpoznawanie nowego objawienia

    Księga Urantii, jako zupełnie nowa, musi być oceniana przez ducha Bożego zamieszkującego oraz działającego w umyśle i sercu każdego człowieka. Nikt nie powinien akceptować niczego w Księdze Urantii, czy w jakiejkolwiek innej książce, zanim to nie przejdzie ona wewnętrznego testu prawdy. Jestem pewien, że za tysiąc lat będziemy mieć solidną tradycję społeczną, świadczącą o objawieniowych własnościach Księgi Urantii.

    Objawienie, w życiu człowieka, jest zawsze dziełem Boga. Bóg ma nieskończoną ilość sposobów aby to zrobić. W przypadku Jezusa z Nazaretu użył on zarówno organiczno-materialnych jak i duchowych środków, dając nam objawienie w formie osoby. W pismach Pawła użył on inspiracji duchowej, działającej w umyśle Pawła, aby dać nam objawienie w formie krótkich listów do Kościołów. W księdze Apokalipsy Jana użył wizji w umyśle Jana. W Księdze Urantii użył wysokich osobowości duchowych, by dać nam objawienia w formie książki. Bóg może używać nieskończonej ilości środków i metod, aby dać objawienie swoim śmiertelnym dzieciom. To mądrość Boża określa czas, miejsce, metodę i formę objawienia. Możemy jedynie domyślać się, dlaczego Bóg używa pewnych środków i form lecz byłaby to tylko akademicka dyskusja.

    Duch Boży jest zawsze aktywny w świecie i w takim sensie objawienie jest procesem ciągłym - działa zazwyczaj jako przewodnictwo wewnętrzne dla jednostek, które dzielą się tak otrzymanymi proroczymi wizjami ze społeczeństwem. Okresowo zdarzają się objawienia epokowe - takie jak przyjście Jezusa. Epokowe objawienia wywierają naturalnie większy wpływ na świat niż formy ciągłe objawienia ewoluującego. Badania objawień epokowych wykazują, że każde następne poszerza i umacnia uprzednie pojmowanie duchowe.

    Objawienie zawsze musi być podane w języku, formach wiedzy oraz ideach filozoficznych zrozumiałych dla ludzi, którym objawienie jest dane. Gdy wiedza ludzka ulega poszerzeniu, objawienie używa bardziej zaawansowanych idei dla przekazania swego orędzia duchowego. Jest to niekończący się proces.

    Nowe wypełnia i uwydatnia stare

    Tak jak Nowy Testament wypełnia i rozbudowuje Stary Testament, Księga Urantii umacnia i poszerza prawdy Biblii. Większość ludzi, po przeczytaniu Księgi Urantii znacznie wyżej ceni Biblię. Biblia oraz Księga Urantii są książkami tworzącymi jedną całość. Nie uznawanie tego bliskiego, wzajemnie wspierającego się związku, oznacza powtórzenie pradawnego błędu. We wczesnym okresie Kościoła chrześcijańskiego bogaty armator imieniem Marcion przewodził ruchowi mającemu na celu usunięcie Starego Testamentu z literatury chrześcijańskiej. Kościół mądrze odrzucił jego poglądy. Jakikolwiek czytelnik Księgi Urantii, który zająłby tę samą postawę w stosunku do Biblii, w mojej opinii zrobiłby ten sam błąd. Faktem jest, że istnieje sporo ludzi nie zainteresowanych Biblią aż do czasu przeczytania Księgi Urantii.

    Ze względu na naturalne podejrzenia jakie żywią ludzie religijni o konserwatywnych poglądach w stosunku do jakiegokolwiek oświadczenia o nowym objawieniu, pospolitą raczej reakcją, którą przejawiają prawdziwi fundamentaliści w stosunku do Księgi Urantii jest obawa, że może to być dzieło szatana. Jest to zupełnie zrozumiałe nastawienie u ludzi, którzy nie mają naukowego wykształcenia w zakresie religii i którzy byli nauczani gorliwej obrony Biblii. Ciekawe będzie również przypomnieć, że taka sama możliwość była rozważana w związku z posłaniem Jezusa. Jezus odpowiedział na taki zarzut, jak myślę, najlepiej jak można było. Powiedział, że powinien być osądzany przez owoce swego życia - "jak może Szatan wyrzucać Szatana?". Księga Urantii powinna być osądzana w ten sam sposób. Odkryjecie, że popiera misję i posłanie Jezusa a zaprzecza intencjom i posłaniu szatana. Epokowe objawienia będą prawdopodobnie zawsze spotykać się z tym samym przyjęciem, jakie było zgotowane posłaniu Jezusa. Liderzy tradycyjnych instytucji religijnych będą ewentualnie sprzeciwiać się im, ale z czasem zwykli ludzie skwapliwie je przyjmą.

    Ludzki i boski

    Uważne badanie życia i nauczania Jezusa ukazuje, że nie ma sprzeczności pomiędzy nauczaniem duchowym dotyczącym Jezusa, znajdującym się w Księdze Urantii oraz w Biblii. Pewne fakty i przypuszczenia, fizyczne oraz kosmologiczne, są skorygowane a całe życie i nauczanie Jezusa jest poszerzone przez Księgę Urantii; lecz podstawowe prawdy duchowe nie ulegają zmianie.

    Na przykład, teologowie chrześcijańscy potwierdzają generalnie, że Jezus był zarówno osobą ludzką jak i boską, lecz większość uczonych głównego nurtu Kościołów uznawała od dawna, że historie niepokalanego poczęcia i dziewiczych narodzin były dodane przez wczesny Kościół, aby uczynić tę boską naturę bardziej wiarygodną dla członków Kościoła z tamtych czasów. Interesującym faktem dziś obserwowanym jest to, że za wyjątkiem najbardziej niewykształconych ludzi historia ta generalnie utrudnia wiarę w autentyzm biblijnego zapisu o boskości Jezusa. Jeśli dziewicze narodziny są faktem historycznym, inny argument daje solidniejszą pozycję filozoficzną. Znaczy to, że skoro Bóg mógł użyć jakiejkolwiek metody, jakiej zapragnąłby dla wcielenia swego syna, fakt boskości Jezusa czyni dziewicze narodziny możliwą alternatywą boskiego planu.

    Przyczyną, dla której teologowie głównych Kościołów nie akceptują historii dziewiczych narodzin jest to, że jedynie dwie z czterech Ewangelii odnotowują ten fakt i nigdzie poza tym Nowy Testament nie nawiązuje do niego. Nie wspomina o tym najwcześniejsza Ewangelia Marka i ostatnia Ewangelia Jana. Należałoby sięspodziewać, że tak ważne wydarzenie podkreślą wszyscy piszący Ewangelię. Poza tym istnieje wiele przykładów nadprzyrodzonego poczęcia i dziewiczych narodzin odnotowanych w kronikach historii religijnej. Była to znamienna metoda, za pomocą której starożytne narody oznaczały boskie pochodzenie swych proroków i przywódców. Paradoksalnie zapis biblijny dochodzi pochodzenia Jezusa od Dawida poprzez przodków Józefa a nie Marii. Ostatecznie współcześni uczeni chrześcijańscy odrzucają historię dziewiczych narodzin, gdyż daje się zaobserwować, że Bóg używa zazwyczaj naturalnych praw obowiązujących w stworzonym przez niego świecie do wypracowywania swych celów. Duchowa prawda odnośnie natury Jezusa jest taka, że był on zarówno ludzki jak i boski. To właśnie Księga Urantii stanowczo potwierdza. Książka nawet nie wspomina niepokalanego poczęcia i doktryny dziewiczych narodzin. Zakłada się, że Ojciec mógł dokonać wcielenia swego syna w formę śmiertelnika na naszym świecie poprzez naturalny proces poczęcia i narodzin. Starożytna legenda jest po cichu zignorowana, podczas gdy prawdy duchowe odnośnie natury Jezusa są skonkretyzowane i umocnione.

    Poszerzony wszechświat duchowy

    Autorzy różnych rozdziałów Biblii mieli względnie uproszczoną kosmologię wszechświata. Wyobrażali sobie płaską ziemię w centrum stworzenia, otoczoną przez sklepienie lub "firmament" niebieski. Taka ograniczona wiedza astronomiczna warunkowała oczywiście ich interpretację rzeczywistości oraz osobowości duchowych. Dlatego też podstawowe prawdy duchowe musiały być objawione autorom biblijnym w ramach odnośników przednaukowych.

    Istoty objawiające (autorzy) Księgi Urantii przedstawiają kosmologię, która podczas gdy zasadniczo zgodna jest z naszą obecną wiedzą astronomiczną, wychodzi daleko poza dzisiejszą naukę. Precyzują oni także naszą znajomość Rajskiej Trójcy, status osoby Jezusa we wszechświecie zanim nas sobą obdarzył oraz ogólne związki funkcjonalne istot duchowych. Chociaż Biblia nie mówi o Trójcy jako takiej, myśliciele chrześcijańscy wypracowali doktrynę Trójcy bez specjalnego potwierdzenia w Biblii i w sposób naturalny założyli, że Chrystus przed wcieleniem był drugą osobą Trójcy. Fakt, że prolog Jana mówi o nim jako o rzeczywistym stwórcy naszego wszechświata, był bardziej czy mniej uznawany za poetycką doktrynę "Logosu", skoro teologowie uważali Boga Ojca za stwórcę. Niemniej jednak autorzy Księgi Urantii mówią nam, że to biblijne określenie (znajdujące się także w Liście do Kolosan 1:16 i do Hebrajczyków 1:2) uprzednio istniejącego Chrystusa jest literalnie prawdziwe. Jest on zarówno stwórcą jak i zbawcą naszego wszechświata.

    Każdy Syn Stwórcy z wszechświata lokalnego jest unikalną istotą stworzoną przez Ojca Uniwersalnego oraz Wiecznego Syna i znany jest jako "jedyny zrodzony syn" w swoim wszechświecie a wszyscy, którzy idą w tym wszechświecie do Ojca, idą dzięki służbom i środkom ustanowionym przez tego Syna Stwórcę-Zbawcę. Chociaż Jezus nie jest drugą osobą Rajskiej Trójcy, jego obecność i moc jest dokładnie taka sama jak Wiecznego Syna, drugiej osoby Trójcy, gdyby ten działał zamiast Chrystusa w naszym wszechświecie. Po obdarzeniu Jezusem naszej zdezorientowanej planety, Ojciec, jak jest odnotowane u Mateusza, oddał "całą władzę w niebie i na ziemi" w jego ręce; a on obiecał powrócić pewnego dnia do tego świata gdzie go ukrzyżowano. Znowu zauważamy, że Księga Urantii, podczas gdy koryguje przypuszczenia poczynione z powodu naszej bardzo ograniczonej wiedzy o wszechświecie, potwierdza i umacnia podstawowe prawdy duchowe Biblii.

    Zbawiciel ludzkości

    Wszyscy chrześcijanie traktują Jezusa jako mediatora pomiędzy człowiekiem a Bogiem i uważają go za zbawiciela ludzkości. To co ich dzieli to interpretacja zbawienia. Teologowie głównego nurtu Kościołów chrześcijańskich traktują zbawienie jako dar Boga, poprzez wiarę w Jezusa, kładąc nacisk na miłość Boga do ludzkości i pełną jej akceptację przez jego śmiertelnych synów i córki. Teologowie fundamentalizmu chrześcijańskiego uważają zbawienie jako dar Boga, poprzez wiarę w Jezusa, gdyż ofiarował on siebie jako krwawą ofiarę wymaganą przez Boga Ojca, jako cenę za przebaczenie grzechów ludzkości. Nazywane jest to doktryną odkupienia poprzez krew, w której Jezus uważany jest za wybawcę ludzkości od potępienia przez sprawiedliwego i świętego Boga.

    Jedynym wierzeniem chrześcijańskim, które autorzy Księgi Urantii energicznie krytykują, jest teoria odkupienia przez krew. Czynią tak dlatego, gdyż doktryna ta wypacza i szkaluje wielką miłość, którą Ojciec Uniwersalny żywi dla swych śmiertelnych synów i córek. Jest to zupełnie niezgodne z nauczaniem Jezusa o naturze Boga Ojca. Miłość Boga jest niezależna od jego prawości czy świętości. Miłość jest podstawowym nastawieniem Ojca Uniwersalnego w stosunku do wszystkich osób. Jezus jest wprawdzie zbawicielem ludzkości, ale nie jest jej wybawcą.

    Teoria odkupienia przez krew ma swoje źródło w języku pojęciowym Pawła. Wyszedłszy z tradycji żydowskiej i mając na myśli, w czasie pisania, naród żydowski, Paweł używał symbolicznej idei Jezusa jako "ostatniej ofiary" żydowskiego systemu ofiarnego. Było to misyjne podejście i miało sens dla tych, którzy mieli żydowskie pochodzenie. Dzisiejsi erudyci w Nowym Testamencie uznają, że Paweł nie trzymał się idei Boga, która mogłaby być porównana z dosłowną doktryną odkupienia przez krew. Używał on języka pojęć ofiarnych, gdyż było to jedyne tło odniesienia, które mogło zostać zaakceptowane przez Żydów w jego czasach. Była to misjonarska próba nawiązania do standardów myślenia Żydów.

    Większość duszpasterzy głównego nurtu Kościołów chrześcijańskich dawno już porzuciła ideę karzącego Boga. Najszerzej używany dziś w Ameryce komentarz biblijny to "The Interpreter's Bible" wydany przez Abingdon Press. W tomie VIII, str 510-11 autor w komentarzu do Ewangelii Jana (3:16) mówi: "Pewne z dawnych wyjaśnień Ewangelii nie są dziś dla nas zbyt użyteczne. Większość z nas nie czuje się dobrze w żydowskim systemie ofiarnym a metafory z niego zapożyczone mogą raczej dezorientować niż oświecać. Niektóre interpretacje, popularne w średniowieczu, są dla nas niewiarygodne a nawet potworne. Tak więc wielu ludziom, którzy mają w ręku Ewangelię wydaje się, że mniejszy Bóg daje siebie aby nas ratować od nieprzejednanej furii i oburzenia wielkiego Boga, niełatwej i trudnej do zaspokojenia, domagającej się swego kawałka czyjegoś ciała. Było wiecznym planem Boga Ojca aby Jezus Chrystus faktycznie przebywał jakiś czas na ziemi, "Bóg w Chrystusie świat ze sobą pojednał" (Drugi list Św. Pawła do Koryntian 5:19). Nie stał on nadąsany na uboczu pragnąc pojednania dla siebie.

    Powinniśmy uznać, że w naszych czasach większość z tych, którzy wciąż akceptują dosłowną teorię odkupienia przez krew, czyni tak prawdopodobnie przez nieporozumienie a nie w intencji zaprzeczenia przepełnionej miłością naturze Boga. Wierzenie, że Bóg Ojciec nie może lub nie chce kochać człowieka, zanim jego niewinny syn nie zostanie brutalnie stracony, jest okrutnym wypaczeniem miłości pełnej natury Niebiańskiego Ojca, którego Jezus objawił człowiekowi.Księga Urantii potwierdza jednak pozytywne, duchowe wartości związane z ukrzyżowaniem oraz ze zbawieniem człowieka, które są ważne tak samo dla fundamentalistów jak i dla innych chrześcijan.

    Było zgodne z wolą Ojca, aby Jezus pozwolił przywódcom żydowskim rozporządzać sobą według ich życzenia. Bóg nie interweniuje arbitralnie w przemyślane intencje ludzkie. Śmierć Jezusa na krzyżu jest demonstracją głębokiej miłości, którą on i Ojciec żywią wobec ludzi, nawet kiedy ci torturowali go i zabili. Odmówił on użycia boskiej mocy aby ratować siebie albo aby ukarać błądzących złoczyńców. Ta wielka miłość jest najpotężniejszym zbawczym dziełem, jakim Ojciec i Syn w takiej sytuacji mogli obdarzyć człowieka o niezależnej woli, aby wyzwolić go od jego ignorancji, zła oraz grzechu i żeby człowiek rozpoznał transcendentalną miłość Boga i zaakceptował swoje synostwo. Zbawienie jest czymś, co Bóg w Chrystusie umożliwił człowiekowi. Skończony człowiek nie może zbawić samego siebie, lecz poprzez wiarę może zaakceptować dar życia wiecznego. Chrystus jest tą drogą, którą wszyscy śmiertelnicy w naszym wszechświecie idą do Ojca.

    Podejście do nowej prawdy

    Nowa prawda jest zawsze wyzwaniem a często i zagrożeniem dla tradycjonalistów. Jest to zarówno naturalne jak i dobre. Wypróbowane i prawdziwe wartości z doświadczenia historycznego nie mogą i nie powinny być łatwo wymieniane na nowe i niesprawdzone. Lecz prawdy historyczne są okresowo uzupełniane proroczymi wizjami. Taki postęp jest zazwyczaj bolesnym doświadczeniem dla jednostek, Kościoła i społeczeństwa.

    Każdy prorok w historii Starego i Nowego Testamentu spotykał się z niedowierzaniem i opozycją. Kapłani regularnie kamienowali swoich proroków. Potem ich synowie, w następnym wieku, budowali pomniki ku czci proroków prześladowanych przez ojców. Dobrze jest być ostrożnym i krytycznym; pożytecznym jest wątpić i ostrożnie oceniać. Ale powinniśmy być otwarci i na tyle obiektywni, aby pozwolić duchowi prowadzić nas do poszerzonej prawdy. Jezus mówił swoim apostołom, że ześle im Ducha Prawdy, przez którego będzie ich prowadził do większych prawd w przyszłości. Musimy być wrażliwi na Ducha Prawdy. Musimy nauczyć się rozpoznawać prawdę w wielu jej formach i różnorodnych przejawach.

    Przekonacie się, że Księga Urantii wytrzyma test krytycznej oceny. Jest ona zakorzeniona solidnie w tradycyjnych wartościach duchowych wiary chrześcijańskiej, która przetrwała wieki. Czytanie i badanie Księgi Urantii da wam głębszą i poszerzoną wizję zbawczej prawdy i pomoże odegrać wam rolę w duchowym renesansie, który świta na naszym świecie.

    przekład P.M.J

     

    Powrót na stronę główną
    Web design created by Solar
    Copyright (c) 2000-2013 Małgorzata i Przemysław Jaworscy
    Napisz do Nas: pmjaworski[at]optusnet.com.au