Księga Urantii - The Urantia Book
okladka
Menu
KU | Religie
KU | Humanizm
KU | Nauka

Przemysław Jaworski

ŻYCIE PO ŻYCIU. ESCHATOLOGIA WEDŁUG KSIĘGI URANTII.

 

Idee życia po śmierci są tak stare jak ludzkość. Człowiek zawsze odczuwał, że jego ziemskie życie jest tylko częścią czegoś większego, bytu, który trwa wiecznie. Koncepcje współczesnego chrześcijaństwa mówią o raju, piekle i ewentualnie czyśćcu, jako o przeznaczeniu człowieka. Islam określa raj jako miejsce gdzie znajdują się płynące strumyki, drzewa dające orzeźwiający cień, wszelkiego rodzaju wyśmienite potrawy i owoce; wygodne łoża, towarzystwo pięknych efebów i wiecznie młodych, czarnookich dziewcząt, sławnych hurys. W hinduizmie człowiek trafia do Świata Brahmana, po wielkiej ilości ponownych narodzin w cyklu reinkarnacji. W judaizmie idee życia po śmierci są dość zróżnicowane. Od podzielonego na części szeolu, do koncepcji zbliżonych do chrześcijańskich.

Cmentarz

Eschatologiczne koncepcje Księgi Urantii są unikalne. Powiązane z sensem i celem bytu oraz istnieniem wszechświata, przynoszą obraz życia po życiu przekonywujący i zrozumiały. Jest to w ogromnym przybliżeniu połączenie poglądów chrześcijaństwa klasycznego z teorią reinkarnacji. W przybliżeniu, gdyż idee Księgi Urantii nie stanowią synkretycznego połączenia tych dwóch koncepcji, lecz są czymś zupełnie nowym. Z chrześcijaństwa klasycznego występuje tam niebo, raj kontakt z Bogiem i wszelkie inne podobne pojęcia - oprócz piekła. Z teorii reinkarnacji to, że po śmierci człowiek wciąż kontynuuje swe życie, w innej, wciąż doskonalszej formie, choć nie na Ziemi i wciąż się uczy tego, czego nie zdążył pojąć czy należycie przyswoić na Ziemi - aż do nieskończoności. Taka nieskończona szkoła życia może niektórych dziwić; dla innych z kolei raj, wieczne szczęście, nie dość jasno określone w chrześcijaństwie klasycznym, może kojarzyć się z wieczną nudą.

Przejdźmy jednak do szczegółów.

"Bogowie nie mogą - a przynajmniej tego nie czynią - przekształcić istoty o prymitywnej, zwierzęcej naturze w doskonałego ducha jakimś tajemniczym aktem stwórczej magii. Kiedy Stwórcy chcą stworzyć istoty doskonałe, czynią to bezpośrednim i oryginalnym aktem stwórczym, nigdy jednak nie podejmują się przetworzyć istot stworzonych, pochodzących od zwierząt i materialnych, w istoty doskonałe za jednym zamachem". [48.0.1]

I jeszcze jeden cytat:

"Jaka magia może być w śmierci, w naturalnym rozkładzie ciała materialnego, że pojedynczym aktem miałaby natychmiast przekształcić śmiertelny i materialny umysł w nieśmiertelnego i doskonałego ducha? Wierzenia takie są tylko ciemnymi przesądami i sympatycznymi bajkami". [48.0.2]

Dotarcie do raju i Boga Ojca to według Księgi Urantii bardzo długi proces pogłębiania wszechstronnej wiedzy i kształtowania charakteru, podczas którego człowiek, zrodzony na Ziemi i pierwotnie materialny, staje się istotą coraz bardziej duchową i doskonałą. Etapem przejściowym pomiędzy ziemskim światem materialnym a światem czysto duchowym jest świat częściowo materialny zwany "morontią". Księga Urantii przyrównuje przebudzenie po śmierci do motyla, który wyłania się z poczwarki.

Jaki więc los oczekuje człowieka po śmierci? Są zasadniczo dwa rodzaje zmartwychwstania czy przywrócenia do życia, w innej doskonalszej formie. Pierwsze to zmartwychwstanie powszechne, odbywające się mniej więcej co tysiąc lat czasu ziemskiego, na koniec tak zawnego "porządku sprawiedliwości", kiedy to w długą drogę do raju udają się całe rzesze ludzi zmarłych podczas minionego tysiąclecia (w niektórych teologiach chrześcijańskich podobne zdarzenie traktuje się jako sąd ostateczny i koniec świata). Drugie to zmartwychwstanie indywidualne, kiedy człowiek od razu udaje się do pierwszego z tak zwanych "mieszkań", o których wspominał Jezus podczas pobytu na naszej planecie, dwa tysiące lat temu.

Zróżnicowanie pomiędzy tymi dwoma rodzajami zmartwychwstania zależne jest tak od stopnia uduchowienia zmarłego lub jego wiary, jak i od jego generalnej postawy etycznej oraz woli zbliżania się do Boga. Przynależność do tego albo innego wyznania czy grupy religijnej nie odgrywa roli. Tak zwane dobre czy złe uczynki odgrywają rolę drugorzędną, gdyż nie są przyczyną a tylko wynikiem ogólnej postawy człowieka wobec Boga i wobec innego człowieka. Kto stara się wypełniać w swoim życiu wolę Boga, najlepiej jak ją rozumie, może ominąć pierwsze "mieszkanie", pierwsze miejsce szkolenia a nawet kilka pierwszych "mieszkań". Nie jest to jakaś specyficzna nagroda, tak samo jak przejście pierwszych etapów szkolenia nie jest żadną karą. Po prostu uczeń, który ma opanowany materiał pierwszych klas, idzie od razu do klasy wyższej.

Gdy po raz pierwszy czytałem Księgę Urantii, bardzo chciałem poznać kryteria dostania się do nieba, znaleźć coś w rodzaju krótkiego testu, gdzie można odpowiedzieć na pytania i podsumować punkty. Takiego testu nie ma, ale książka jako całość przynosi aż nadto materiału do samooceny.

Oczywiście nikt nikogo na siłę do nieba ciągnąć nie będzie. Wolę człowieka szanuje nawet sam Bóg. Aczkolwiek koncepcja piekła jest wytworem ziemskiego umysłu i zaprzeczeniem Boskiej miłości oraz wszechwiedzy, to życie wieczne nie jest jednak obowiązkowe. Jeśli jakakolwiek istota nie jest zainteresowana w długiej wędrówce do raju lub jeśli cechy jej charakteru są negacją wszystkiego co posiada wartość w świecie ducha, jej przeznaczeniem jest koniec istnienia - niebyt.

"Gdy przemierzacie życie morontialne .............. dostarczać wam będą kolejno 570 ciał morontialnych, każde jako stadium rozwojowego przekształcania.

Od czasu opuszczenia światów materialnych, zanim wyłonicie się w pierwszym stadium duchowym na Salvingtonie, doznacie 570 oddzielnych, stopniowych przemian morontialnych. Osiem z nich nastąpi w systemie, siedemdziesiąt jeden w konstelacji a 491 podczas pobytu na sferach Salvingtonu." [48.1.5]

Angel

 

Jest wiele segmentów świata ducha, zwanych czy to systemem czy konstelacją, przez które przechodzi ludzka istota w drodze do raju. W częściowo materialnym, częściowo duchowym świecie jest ich 570. Z każdym kolejnym, wyższym etapem związane jest inne, doskonalsze ciało. To jednak nie koniec, gdyż po zakończeniu doskonalenia w otoczeniu materialno-duchowym następuje szkolenie duchowe, też związane z ogromną ilością przekształceń; dopiero jako czysty duch staje były śmiertelnik w obliczu swego Stwórcy.

Miejsca pobytu albo miejsca szkolenia-doskonalenia byłych śmiertelników, teraz nieśmiertelnych, nie różnią się zbytnio od ziemskiego otoczenia, za wyjątkiem nieporównywalnego piękna wszystkich otaczających elementów środowiskowych, roślin, zwierząt, budowli i całego pejzażu. Bajka o żelaznym wilku? Raczej konsekwencja pewnego systemu rozumowania, według którego człowiek przerzucony od razu do świata w pełni duchowego nie zrozumie z niego prawie nic. Musi zatem zaczynać nieomal od tego punktu percepcji bytu, na którym skończył swą czysto materialną, ziemską egzystencję.

Pierwsze osiem etapów szkolenia-przekształcania, następujących zaraz po śmierci ziemskiego, materialnego ciała, ma miejsce w tak zwanym systemie lokalnym, którego warunki bytu przypominają niebo "jakie sobie wyobraża większość ludzi religijnych wieku dwudziestego" [46.0.1]. Człowiek nie żyje tam samotnie, lecz w otoczeniu podobnych mu ludzi, którzy skończyli pierwszy, ziemski i czysto materialny etap szkolenia; spotyka tam również swoich bliskich, którzy zmarli wcześniej. Nauką kierują istoty duchowe, których funkcje i zadania są bardzo zróżnicowane, a które w tradycjach ziemskich zaliczane są do jednej kategorii - aniołów. Księga Urantii generalnie poświęca wiele uwagi istotom zamieszkującym wszechświat duchowy, o których wszystkie ziemskie tradycje mówią tak niewiele. Podczas szkolenia i rozwoju duchowego człowiek pełni niezliczoną ilość różnych funkcji pomocniczych dla rozmaitych istot duchowych. Naucza też mniej zaawansowanych byłych śmiertelników, podobnie jak on sam podążających drogą wiecznego przeznaczenia.

Nauczanie Księgi Urantii zamienia wieczną karę czy wieczną nagrodę na wieczne doskonalenie się, wieczną szkołę wiecznego życia. Jaki jest tego sens? Wieczna nagroda czy wieczna kara, w rezultacie życia ziemskiego - okamgnienia wobec wieczności - jest nieporozumieniem wynikłym z zastosowania czysto ziemskiego rozumowania podczas próby zrozumienia Boskich praw. Podczas pierwszego, materialnego, intensywnego etapu szkolenia jakim jest ziemskie życie, człowiek może podjąć decyzję o kontynuacji życia w innym wymiarze i w innej formie, albo o zakończeniu własnej egzystencji; nie ma on jednak możliwości zasłużenia sobie na karę bądź nagrodę wieczną.

Sens kontynuacji życia po śmierci i ciągłego doskonalenia jest nieodmiennie związany z sensem i celem bytu - sensem istnienia całego wszechświata. O sensie i celu stworzenia wszechświata przez Stwórcę Księga Urantii wspomina w przedmowie, usiłując zamknąć bezprzestrzenne i bezczasowe pojęcia w czasowo-przestrzennej mowie ludzkiej. Streszczanie czy interpretacja owych pojęć, które spowodowały zaistnienie przestrzeni, czasu i materii, wykracza poza ramy tego krótkiego opisu. Tym niemniej powołanie do bytu rozlicznych istot, tak materialnych jak i duchowych, danie im wszechświata do zamieszkania, ich wieczne doskonalenie tak wszechstronne, żeby zdobywszy część Bożej perfekcji mogli wziąć razem z Nim udział we współstwarzaniu, ma chyba więcej sensu niż wieczna kara czy wieczna nagroda.

Współstwarzanie. Tak dziwne słowo najlepiej jednak określa ostateczne przeznaczenie człowieka, zwane także finalizmem. Po poznaniu wszystkich aspektów wszechświata, tak materialnego jak i duchowego, wszystkich rodzajów istot zamieszkujących ten wszechświat, wszystkich rodzajów przeżyć i doświadczeń, tak wzlotów jak i upadków, po przejściu wielkiej ilości prób, po poprawie niezliczonych błędów, istota stworzona staje w końcu w obliczu swego Stwórcy. Staje się istotą doskonałą i poniekąd współpracownikiem a nawet partnerem w Jego wiecznym, kiedyś rozpoczętym lecz nigdy nie kończącym się stwarzaniu i doskonaleniu istot i światów, materialnych i duchowych; partnerem w doskonaleniu tych istot i tych światów według własnych doświadczeń nabytych w czasie własnego nauczania. Niemniej jednak owa stwórcza, partnerska działalność zawsze zgodna jest z wieczną i niezmienną wolą Ojca, autora gigantycznego planu stworzenia i rozwoju wszechświata. Ojciec nie strzeże zazdrośnie swych prerogatyw Stwórcy, lecz obdarza nimi wiele stworzonych przez siebie istot; zbliżony do Boskiej perfekcji człowiek może zostać jedną z nich. W klasycznej teologii chrześcijańskiej Bóg z zasady sam dogląda całego wszechświata i sam dokonuje wszelkich w nim zmian. Według Księgi Urantii Bóg jest najwyższym kontrolerem wszechświata zastrzegającym sobie nieograniczone prawo interwencji we wszystkie wszechświatowe aspekty, lecz zmiany we wszechświecie są dokonywane przez istoty do tego upoważnione, zgodnie z Jego planem.

"Jest coś, co istnieje w altruistycznej, pełnej miłości i przemiłej naturze Ojca Uniwersalnego, coś, co powoduje, że zachowuje on dla siebie sprawowanie tylko tych władz i tych kompetencji, które najwidoczniej uważa za niemożliwe do oddania, czy obdarzenia nimi innych".[10.1.1]

Jak widać eschatologiczne idee Księgi Urantii zamieniają niebo bierne i nacechowane wiecznym odpoczynkiem na niebo czynne, ożywione wieczną, wciąż zróżnicowaną działalnością, nieodłącznie związaną z doskonaleniem człowieka. Przed człowiekiem otwiera się droga przyszłej egzystencji o zapierających oddech możliwościach. Niebo przepełnione jest twórczą działalnością o niewyobrażalnych perspektywach, działalnością trwającą wiecznie.

 

Powrót na stronę główną
 
Witryna ta reprezentuje prywatne poglądy tłumaczy Księgi Urantii i nie jest związana z żadną organizacją zajmującą się rozpowszechnianiem nauczania książki.
 
Małgorzata i Przemysław Jaworscy

Web
Analytics

Web design created by Solar
Wersja na urządzenia mobilne:
Nous Artur Spasiński
Napisz do Nas: pmjaworski [at] optusnet.com.au