PRZEKAZ 5
STOSUNEK BOGA DO JEDNOSTKI
Jeśli skończony umysł
ludzki nie potrafi zrozumieć, jak może tak wielki i tak majestatyczny Bóg,
jakim jest Ojciec Uniwersalny, zstąpić ze swojego wiecznego miejsca
zamieszkania w nieskończonej doskonałości, aby się bratać z pojedynczą istotą
ludzką, w takim razie musi ten skończony intelekt oprzeć swą pewność wspólnoty
z Bogiem na prawdzie, która wynika z faktu, że rzeczywisty fragment żywego Boga
mieszka w intelekcie każdego, umysłowo normalnego i moralnie świadomego
śmiertelnika Urantii. Zamieszkujące ludzi Dostrajacze Myśli są częścią
wiecznego Bóstwa Rajskiego Ojca. Aby znaleźć Boga i próbować wejść z nim w
duchową komunię, człowiek nie musi wychodzić poza swoje własne, wewnętrzne
doświadczenie duszy, rozważającej taką duchową rzeczywistość.
Bóg podzielił nieskończoność swej wiecznej natury
pomiędzy egzystencjalne rzeczywistości sześciu absolutnych partnerów, ale może
on zawsze skontaktować się bezpośrednio, osobiście, z jakąkolwiek częścią,
stadium czy rodzajem stworzenia, za pomocą swych przedosobowych
fragmentów. Wieczny Bóg zastrzegł także sobie przywilej nadawania osobowości
boskim Stwórcom i żywym istotom z wszechświata wszechświatów i dodatkowo
zastrzegł sobie przywilej utrzymywania bezpośredniego, rodzicielskiego kontaktu
poprzez obwód osobowości, ze wszystkimi tymi, osobowymi istotami.
1. DOSTĘP DO
BOGA
To, że skończona istota nie może dostąpić
nieskończonego Ojca, nie jest wynikiem izolacjonizmu Ojca a tylko skończoności
i ograniczeń materialnych istot stworzonych. Trudny jest do pojęcia ogrom
zróżnicowania duchowego, jaki występuje pomiędzy najwyższą osobowością istniejącą we wszechświecie a niższą grupę stworzonych istot
inteligentnych. Gdyby można było przenieść niższe klasy stworzonych istot
inteligentnych wprost przed oblicze samego Ojca, nie wiedziałyby one, że się
tam znalazły. Byłyby one po prostu tak samo niepomne obecności Ojca
Uniwersalnego, jak są teraz, tutaj gdzie się znajdują. Człowiek śmiertelny musi
przebyć bardzo długą drogę, zanim będzie mógł sensownie i w ramach swych
możliwości, prosić o bezpieczne przewodnictwo do rajskiej obecności Ojca
Uniwersalnego. Człowiek musi być wiele razy transponowany duchowo, zanim będzie
mógł dostać się na ten poziom, który da mu przenikliwość duchową, umożliwiającą
zobaczenie przynajmniej jednego z Siedmiu Duchów Nadrzędnych.
Nasz Ojciec nie ukrywa się, nie przebywa w
odosobnieniu, gdyż tak sobie upodobał. Uaktywnił on zasoby Boskiej mądrości i
nie ustaje nigdy w wysiłkach objawienia siebie dzieciom ze swoich
wszechświatowych domen. Z majestatem jego miłości wiąże się nieskończone
dostojeństwo i niewyrażalna wielkoduszność, które sprawiają, że pragnie on
przebywać z każdą stworzoną istotą, która może go zrozumieć, kochać albo
dostąpić; dlatego też właściwe wam ograniczenia nieodłącznie są związane z
waszą skończoną osobowością i materialną egzystencją i określają one czas,
miejsce i okoliczności, pozwalające wam dotrzeć do celu drogi waszego
wznoszenia się, aby stanąć w obliczu Ojca, w centrum wszystkich rzeczy.
Chociaż z dotarciem przed rajskie oblicze Ojca musicie
poczekać, aż osiągniecie najwyższe, skończone poziomy rozwoju duchowego,
możecie cieszyć się świadomością zawsze istniejącej możliwości natychmiastowej
komunii z obdarzającym was duchem Ojca, tak blisko związanym z waszą wewnętrzną
duszą i waszym uduchowiającym się jestestwem.
Śmiertelnicy ze sfer czasu i przestrzeni mogą być bardzo różnorodni w
swych naturalnych zdolnościach i wyposażeniu intelektualnym, mogą korzystać z
otoczenia wyjątkowo korzystnego dla rozwoju społecznego i postępu moralnego,
względnie mogą cierpieć z powodu braku nieomal wszystkich ludzkich środków
wspomagających kulturę i ewentualny rozwój kunsztów cywilizacji; tym niemniej
możliwości rozwoju duchowego, na drodze wznoszenia się, są równe dla
wszystkich. Progresywne poziomy wnikliwości duchowej i kosmicznych znaczeń są
osiągane zupełnie niezależnie od wszelkich takich, społeczno-moralnych
zróżnicowań, występujących w rozmaitych środowiskach materialnych na światach
ewolucyjnych.
Chociaż śmiertelnicy z Urantii mogą być zróżnicowani w
swych intelektualnych, społecznych, ekonomicznych a nawet moralnych
możliwościach i talentach, należy pamiętać, że ich duchowe wyposażenie jest jednolite
i niepowtarzalne. Wszyscy oni korzystają z tej samej, Boskiej obecności daru
Ojca i wszyscy są jednakowo uprzywilejowani w swych dążeniach do bliskiej,
osobistej komunii z tym, zamieszkującym ich duchem, pochodzącym od Boga i
wszyscy na równi mogą zechcieć uznać jednorodne, duchowe przewodnictwo owych
nieodgadnionych Monitorów.
Jeśli motywacje człowieka śmiertelnego są szczere i duchowe, jeśli
poświęca się on bez zastrzeżeń czynieniu Ojcowskiej woli, wówczas, skoro jest
on tak oczywiście i tak odpowiednio wyposażony duchowo przez zamieszkującego go
Boskiego Dostrajacza, nie może on nie urzeczywistnić, w swym indywidualnym
doświadczeniu, wzniosłej świadomości tak poznania Boga jak i Boskiej rękojmi
wiecznego trwania, po to, żeby znaleźć Boga przez stopniowe, coraz większe
upodabnianie się do niego.
Człowiek jest zamieszkały duchowo przez Dostrajacza
Myśli, który przeżywa ludzką śmierć. Jeśli ludzki umysł ma szczere i duchowe
motywacje, jeśli dusza takiego człowieka pragnie poznać Boga i stać się jemu
podobną, naprawdę pragnie czynić Ojcowską wolę, nie istnieje ani negatywny
wpływ, mogący mu to zabrać, ani pozytywna siła ewentualnej ingerencji, która
mogłaby przeszkodzić takiej bosko motywowanej duszy bezpiecznie wznieść się do
bram Raju.
Ojciec chce, żeby wszyscy stworzeni znaleźli z nim
osobistą komunię. Ma on w Raju miejsce na przyjęcie wszystkich tych, których
status wiecznego życia i duchowa natura pozwalają tam dotrzeć. Wyjaśnijcie zatem w waszej filozofii raz i na zawsze: Bóg
jest przystępny, Ojciec jest osiągalny, droga jest otwarta dla każdego z was i
dla nas wszystkich; wszystkie siły Boskiej miłości, drogi i środki Boskiej
administracji, są powiązane w swych staraniach, aby ułatwić pójście naprzód
każdemu wartościowemu rozumowi z każdego wszechświata w kierunku rajskiej
obecności Ojca Uniwersalnego.
To, że bardzo dużo czasu potrzeba na dotarcie do Boga,
nie czyni mniej rzeczywistą ani obecności ani osobowości Nieskończonego. Wasze
wznoszenie się jest częścią obiegu siedmiu superwszechświatów i chociaż
krążycie dookoła niezliczoną ilość razy, możecie się spodziewać, że w duchu i
statusie zawsze krążycie do wewnątrz. Możecie liczyć na to, że będziecie
transponowani ze sfery do sfery, z orbit zewnętrznych wciąż bliżej wewnętrznego
centrum i bez wątpienia pewnego dnia staniecie w Boskiej i centralnej obecności
i ujrzycie jego, metaforycznie mówiąc, twarzą w twarz. Jest to kwestia
osiągnięcia aktualnych i literalnie duchowych poziomów; i te duchowe poziomy są
osiągalne przez każdą istotę, zamieszkałą przez Nieodgadnionego Monitora,
istotę, która zespala się potem na wieczność z tym Dostrajaczem Myśli.
Ojciec nie ukrywa się duchowo, ale bardzo wiele jego istot schowało się
daleko, we mgle swych własnych, rozmyślnych decyzji i tymczasowo odgrodziło się
od komunii z jego duchem oraz duchem jego Syna, wybierając swe własne,
przewrotne drogi i ulegając zbytniej pewności siebie, powstałej w ich własnych,
nietolerancyjnych umysłach i nieduchowych naturach.
Śmiertelny człowiek może zbliżać się do Boga i wielokrotnie
może nie zechcieć czynić Boskiej woli, tak długo, jak pozostaje w nim możliwość
wyboru. Ludzki los nie jest ostatecznie przypieczętowany, dopóki człowiek nie
straci możliwości wyboru woli Ojca. Ojcowskie serce nigdy się nie zamyka na
potrzeby i na prośby jego dzieci. To tylko jego potomstwo zamyka swe serca na
zawsze dla przyciągającej mocy Ojca, kiedy ostatecznie i na zawsze traci chęć
czynienia jego Boskiej woli – poznania go i bycia jemu podobnym. Tak samo
ludzkie, wieczne przeznaczenie jest zapewnione, kiedy zespolenie z Dostrajaczem
obwieszcza wszechświatu, że taki wznoszący się człowiek poczynił ostateczną i
nieodwołalną decyzję, żeby żyć wolą Ojca.
Wielki Bóg kontaktuje się bezpośrednio ze śmiertelnym
człowiekiem i daje mu część swej nieskończonej, wiecznej i niepojętej jaźni,
aby żyła i mieszkała w nim. Bóg zaczął swą wieczną przygodę z człowiekiem.
Jeśli poddacie się prowadzeniu przez siły duchowe, istniejące w was i wokół
was, nie możecie nie osiągnąć wysokiego przeznaczenia, ustanowionego przez
kochającego Boga jako wszechświatowy cel dla jego
wznoszących się istot, z ewolucyjnych światów przestrzeni.
2. BOSKA OBECNOŚĆ
Fizyczna obecność Nieskończonego jest rzeczywistością
wszechświata materialnego. Umysłowa obecność Bóstwa musi być determinowana
głębią indywidualnego doświadczenia intelektualnego i ewolucyjnym poziomem
osobowości. Duchowa obecność Boskości musi być z konieczności zróżnicowana we
wszechświecie. Jest ona określona cechami chłonności duchowej i stopniem, w
jakim wola istoty poświęca się czynieniu woli Bożej.
Bóg żyje w każdym jego synu, zrodzonym z ducha. Rajscy
Synowie zawsze mogą stanąć przed obliczem Boga, po „prawicy Ojca”, a wszystkie
stworzone osobowości mają dostęp do „łona Ojca”. Odnosi się to do styczności z
obwodem osobowości, kiedykolwiek, gdziekolwiek i jakkolwiek występującej, albo
skądinąd wymaga to osiągnięcia osobistego, samoświadomego kontaktu i komunii z
Ojcem Uniwersalnym, czy to w jego centralnym miejscu pobytu, czy w jakimś innym
określonym miejscu, jak na jednej z siedmiu świętych sfer Raju.
Tym niemniej Boskiej obecności nie można odkryć
nigdzie w przyrodzie, czy nawet w życiu rozpoznających Boga śmiertelników, tak
dokładnie i tak oczywiście, jak to widać w waszych wysiłkach wejścia w komunię
z zamieszkującym was Nieodgadnionym Monitorem – Rajskim Dostrajaczem Myśli. Cóż
to za błąd marzyć o Bogu daleko w niebie, gdy duch Ojca Uniwersalnego żyje w
waszym własnym umyśle!
Możecie mieć nadzieję dzięki temu fragmentowi Boga, który was
zamieszkuje, że w miarę postępów w zestrajaniu się z duchowym przewodnictwem
Dostrajacza, pełniej zaczniecie dostrzegać obecność i przeobrażającą moc tych
pozostałych duchowych wpływów, które was otaczają i oddziałują z wami, ale nie funkcjonują jako nierozdzielna część was samych. To, że nie
jesteście intelektualnie świadomi bliskiego i intymnego kontaktu z
zamieszkującym was Dostrajaczem, w żaden sposób nie zaprzecza istnieniu tego
wzniosłego doświadczenia. Dowód zbratania się z Boskim Dostrajaczem daje
wyłącznie natura oraz ilość owoców ducha, jakie indywidualny wierzący zbiera w
swoim doświadczeniu życiowym. „Po owocach ich poznacie ich”.
Bardzo jest trudno słabo uduchowionemu, materialnemu
umysłowi śmiertelnego człowieka, uświadomić sobie wyraźnie duchowe działanie
takich Boskich bytów, jak Rajskie Dostrajacze. Kiedy dusza – łączny wytwór
umysłu i Dostrajacza – zacznie istnieć coraz wyraźniej, wtedy kształtuje się
nowe stadium świadomości duchowej, zdolne doświadczać obecność i rozpoznawać
duchowe przewodnictwo oraz inne, nadmaterialne
funkcje Nieodgadnionych Monitorów.
Kompletne doświadczenie komunii z Dostrajaczem zawiera
w sobie status moralny, motywację umysłową i doświadczenie duchowe.
Uświadomienie sobie tego osiągnięcia ogranicza się głównie, choć nie wyłącznie,
do sfer świadomości duszy, później jednak przychodzą dowody w postaci licznych
owoców ducha, pojawiających się życiu wszystkich tych, którzy kontaktują się z
duchem wewnętrznym.
3. PRAWDZIWE
CZCZENIE
Choć z wszechświatowego punktu widzenia Rajskie Bóstwa
są jak jedno, w związkach duchowych z takimi istotami, jakie zamieszkują
Urantię, są to również trzy odmienne i odrębne osoby. Istnieje różnica pomiędzy
Bóstwami, gdy idzie o siłę ich osobistej ekspresji, komunii i innych bliskich
związków. W najwyższym sensie czcimy Ojca Uniwersalnego i tylko jego. W
rzeczywistości możemy czcić i czcimy Ojca, tak jak objawia się on w jego Synach
Stwórcy, ale tylko Ojciec jest tym, którego się czci i adoruje, pośrednio czy
bezpośrednio.
Wszelkiego rodzaju prośby należą do domeny Wiecznego
Syna oraz duchowej organizacji Syna. Modlitwy, cała formalna łączność, wszystko
za wyjątkiem adoracji i czczenia Ojca Uniwersalnego, należy do tych spraw,
którymi zajmuje się wszechświat lokalny; normalnie nie wybiegają one poza
jurysdykcję Syna Stwórcy. Jednak czczenie bez wątpienia objęte jest obwodem i
przekazywane osobie Stwórcy, poprzez funkcjonowanie osobowego obwodu Ojca.
Dodatkowo wierzymy, że odnotowanie hołdu, jaki składa istota zamieszkała przez
Dostrajacza, jest łatwiejsze dzięki tej właśnie, duchowej obecności Ojca.
Istnieje sporo dowodów uzasadniających takie mniemanie a wiem, że wszystkie
rodzaje fragmentów Ojca mają możliwość rejestrowania adoracji, czynionych w
dobrej wierze przez osoby im podległe, adoracji mile widzianych przed obliczem
Ojca Uniwersalnego. Dostrajacze wykorzystują również bez wątpienia
bezpośrednie, przedosobowe kanały komunikacji z Bogiem a potrafią one tak samo
korzystać z obwodów grawitacji duchowej Wiecznego Syna.
Czczenie istnieje tylko dla czczenia; modlitwa zawiera
element korzyści dla siebie albo dla innej istoty i to jest wielka różnica
pomiędzy czczeniem a modlitwą. W prawdziwym czczeniu zupełnie nie ma prośby we
własnym imieniu, czy też innego czynnika osobistego zainteresowania; po prostu
czcimy Boga za to, że jest takim, jakim go pojmujemy. Czczenie nie pyta o nic i
nie chce niczego dla czczącego. Nie czcimy Ojca dlatego,
że możemy coś zyskać z takiej weneracji; składamy wyrazy oddania i angażujemy
się w takie czczenie, uważając to za naturalną, spontaniczną reakcję, w uznaniu
niezrównanej osobowości Ojca i ze względu na jego przemiłą naturę oraz godne
podziwu atrybuty.
Kiedy element własnej korzyści wtrąci się w czczenie,
natychmiast oddanie przekształca się z czczenia w modlitwę i stosowniej powinna
być ona kierowana do osoby Wiecznego Syna czy też Syna Stwórcy.
Jednak w praktycznym doświadczeniu religijnym nie istnieje przyczyna,
dla której modlitwa nie miałaby być adresowana do Boga Ojca, jako część
prawdziwego czczenia.
Kiedy trudzicie się praktycznymi sprawami życia
codziennego, znajdujecie się pod opieką osobowości duchowych, pochodzących od
Trzeciego Źródła i Centrum; współpracujecie z przedstawicielami Wspólnego Aktywizatora. Działa to tak: czcicie Boga; modlicie się do
Syna i jednoczycie się z nim duchowo; wypracowujecie szczegóły waszego
ziemskiego bytu w powiązaniu z inteligentnymi istotami Nieskończonego Ducha,
działającymi na waszym świecie i na obszarze waszego wszechświata.
Synowie Stwórcy albo Synowie Władcy, którzy kierują
losami wszechświatów lokalnych, zastępują zarówno Ojca Uniwersalnego jak i
Wiecznego Syna z Raju. Ci Synowie Wszechświata otrzymują czci pełną adorację w
imieniu Ojca i przychylają ucha prośbom istot im podległych, w granicach ich
poszczególnych kreacji. Dla dzieci wszechświata lokalnego, Syn Michał jest
praktycznie biorąc Bogiem. Jest on uosobieniem Ojca Uniwersalnego i Wiecznego
Syna dla wszechświata lokalnego. Nieskończony Duch utrzymuje osobisty kontakt z
dziećmi tych domen przez Duchy Wszechświatów, administracyjne i stwórcze
towarzyszki Rajskich Synów Stwórcy.
Szczere czczenie oznacza aktywizację wszystkich mocy
ludzkiej osobowości, pod przewodnictwem rozwijającej się duszy, bosko
ukierunkowanych przez towarzyszącego duszy Dostrajacza Myśli. Umysł, poddany
materialnym ograniczeniom, nigdy właściwie sobie nie uświadomi prawdziwej
doniosłości autentycznego czczenia. Ludzkie uświadamianie sobie rzeczywistości
doświadczenia czczenia warunkowane jest zasadniczo rozwojowym statusem
ewoluującej, nieśmiertelnej duszy. Duchowy rozwój duszy następuje zupełnie
niezależne od samoświadomości intelektualnej.
Doświadczenie czczenia polega na
wzniosłych wysiłkach zaręczonego z człowiekiem Dostrajacza, zmierzających do
zakomunikowania Boskiemu Ojcu niewyrażalnych tęsknot i niewysłowionych dążeń
duszy ludzkiej – łącznego wytworu poszukującego Boga umysłu ludzkiego i
objawiającego Boga nieśmiertelnego Dostrajacza. Czczenie jest
zatem działaniem materialnego umysłu, który akceptuje wysiłki
uduchowionej jaźni wiernego syna Ojca Uniwersalnego, zmierzające do
komunikowania się z Bogiem, pod przewodnictwem towarzyszącego człowiekowi
ducha. Śmiertelny umysł przystaje na czczenie; nieśmiertelna dusza pragnie
czczenia i je inicjuje; Boska obecność Dostrajacza kieruje takim czczeniem w
imieniu śmiertelnego umysłu i rozwijającej się, nieśmiertelnej duszy. W
końcowym podsumowaniu, prawdziwe czczenie staje się doświadczeniem
przejawiającym się na czterech kosmicznych poziomach: intelektualnym, morontialnym, duchowym oraz osobowym – jest świadomością
umysłu, duszy, ducha oraz ich zjednoczeniem w osobowości.
4. BÓG W
RELIGII
Moralność religii ewolucyjnych popycha
człowieka do szukania Boga, motywującą siłą strachu. Religie objawieniowe zachęcają
ludzi do poszukiwania Boga miłości, gdyż ludzie chcą stać się Bogu podobni.
Religia jest jednak nie tylko biernym poczuciem „absolutnej zależności” i
„pewności wiecznego życia”; jest to żywe i dynamiczne doświadczanie dosięgania
boskości, oparte na służeniu ludzkości.
Wielka i bezpośrednia użyteczność prawdziwej religii
polega na wprowadzaniu trwałej jedności w doświadczenie ludzkie,
nieprzemijającego spokoju i głębokiej pewności. Dla człowieka prymitywnego
nawet politeizm jest względną unifikacją rozwijającej się koncepcji Bóstwa;
politeizm jest monoteizmem w budowie. Wcześniej czy później, Bóg będzie pojmowany jako rzeczywistość wartości, treść znaczeń i życie
prawdą.
Bóg jest nie tylko determinantem
przeznaczenia; on jest wiecznym przeznaczeniem człowieka. Wszystkie
niereligijne działania człowieka usiłują nagiąć wszechświat do wypaczonego
służenia ludzkiej jaźni; jednostka prawdziwie religijna usiłuje utożsamić swoją
jaźń z wszechświatem a potem poświęcić działalność tej zjednoczonej jaźni
służbie dla wszechświatowej rodziny bratnich istot, ludzkich i nadludzkich.
Domeny filozofii i sztuki ingerują między
religijnymi a niereligijnymi funkcjami ludzkiej jaźni. Dzięki sztuce i
filozofii, materialnie zorientowany człowiek jest zachęcany do rozważania
rzeczywistości duchowych i wartości wszechświata o wiecznych znaczeniach.
Wszystkie religie uczą czczenia Bóstwa oraz
pewnej doktryny ludzkiego zbawienia. Religia buddyjska przyrzeka zbawienie od
cierpienia, niekończący się spokój; religia żydowska obiecuje zbawienie od
trudności, powodzenie oparte na prawości; religia grecka obiecuje zbawienie od
dysharmonii, brzydoty, dzięki przeżywaniu piękna; chrześcijaństwo obiecuje
zbawienie od grzechu, świętość; mahometanizm daje wyzwolenie od rygorystycznych
standardów moralnych judaizmu i chrześcijaństwa. Religia Jezusa jest
zbawieniem od własnej jaźni, wyzwoleniem od zła powstałego z odosobnienia
istoty stworzonej w czasie i wieczności.
Hebrajczycy oparli swą religię na dobroci, Grecy na
pięknie; obie religie szukały prawdy. Jezus objawił Boga miłości a miłość jest
bezgraniczną prawdą, pięknem i dobrocią.
Zoroastrianie mieli religię moralności; hinduiści religię
metafizyki; konfucjaniści religię etyki. Jezus żył religią służby.
Wszystkie te religie są wartościowe, dlatego, że stanowią istotne przybliżenia
do religii Jezusa. Religia musi stać się rzeczywistością duchowego zjednoczenia
wszystkiego tego, co dobre, piękne i prawdziwe w ludzkim doświadczeniu.
Hasłem religii greckiej było: „poznaj samego siebie”;
hebrajczycy koncentrowali swą naukę wokół maksymy: „poznaj swojego Boga”;
chrześcijanie głosili ewangelię ukierunkowaną na „znajomość Pana Jezusa
Chrystusa”; Jezus głosił Dobrą Nowinę „poznania Boga i siebie samego, jako syna
Bożego”. Takie zróżnicowane idee, dotyczące celu religii, determinują postawę
jednostki w rozmaitych sytuacjach życiowych i są wyznacznikiem głębi czczenia
oraz natury osobistych zwyczajów modlenia się. Duchowy status jakiejkolwiek
religii można określić naturą jej modlitw.
Idea Boga na wpół ludzkiego i zazdrosnego,
jest nieuniknionym stadium przejściowym między politeizmem a wysublimowanym
monoteizmem. Podniosły antropomorfizm jest najwyższym poziomem osiąganym przez
czysto ewolucyjną religię. Chrześcijaństwo wyniosło ideę antropomorfizmu od
poziomu ideału ludzkiego do transcendentalnej i boskiej koncepcji osoby
gloryfikowanego Chrystusa. I to jest najwyższy antropomorfizm, jaki człowiek
mógł sobie kiedykolwiek wyobrazić.
Chrześcijańska idea Boga jest próbą zespolenia trzech
oddzielnych nauk:
1. Koncepcji
hebrajskiej – Bóg jako obrońca wartości moralnych,
prawy Bóg.
2. Koncepcji
greckiej – Bóg jako unifikator, Bóg mądrości.
3. Koncepcji
Jezusa – Bóg jako żywy przyjaciel, kochający
Ojciec, Boska obecność.
Musi być zatem oczywiste, że
złożona teologia chrześcijańska napotyka wiele trudności w osiągnięciu
logicznej spójności. Trudności te dodatkowo pogłębia fakt, że doktryny
wczesnego chrześcijaństwa generalnie były oparte na osobistym doświadczeniu
religijnym trzech różnych osób: Filona z Aleksandrii, Jezusa z Nazaretu i Pawła
z Tarsu.
Kiedy badacie religijne życie Jezusa,
rozpatrujcie je konstruktywnie. Nie myślcie tyle o
jego bezgrzeszności, ile o jego prawości, o jego miłości pełnej służbie. Jezus
podniósł bierną miłość, ukazaną w hebrajskiej idei niebiańskiego Ojca, do
wyższego poziomu aktywnego i kochającego istotę stworzoną uczucia tego
Boga, który jest Ojcem każdej jednostki, nawet grzesznika.
5. POZNANIE
BOGA
Moralność ma swe źródło w logice samoświadomości, jest
ona nadzwierzęca, ale całkowicie ewolucyjna. Ewolucja
ludzka zawiera w swoim toku wszystkie wyposażenia poprzedzające obdarzenie
Dostrajaczami i wylanie Ducha Prawdy. Jednak osiągnięcie poziomów moralności
nie uwalnia człowieka od rzeczywistych trudów śmiertelnego życia. Materialne otoczenie
człowieka narzuca mu walkę o byt; otoczenie społeczne wymaga adaptacji
etycznych; sytuacje moralne zmuszają do podejmowania decyzji w wyższych
domenach rozumowania; doświadczenie duchowe (po uświadomieniu sobie Boga)
wymaga, aby człowiek szukał Boga i szczerze dążył, aby stać się jemu podobnym.
Religia nie znajduje uzasadnienia w faktach nauki,
zobowiązaniach społecznych, założeniach filozofii, ani też nie wynika z
zakładanych obowiązków moralnych. Religia jest niezależną dziedziną reakcji
ludzkich na sytuacje życiowe, co niezawodnie ukazują wszystkie stadia ludzkiego
rozwoju, które są postmoralne. Religia może przenikać wszystkie cztery poziomy
realizacji wartości i uczestnictwa we wspólnocie wszechświatowej: fizyczny czy
materialny poziom samozachowania; społeczny czy
emocjonalny poziom wspólnoty; moralny czy powinnościowy
poziom rozumowania; duchowy poziom świadomości wspólnoty wszechświatowej,
zdobywany przez czczenie Boga.
Poszukujący faktów naukowiec wyobraża sobie Boga jako Pierwszą Przyczynę, jako Boga mocy. Uczuciowy
artysta uznaje Boga za ideał piękna, za Boga estetyki. Wnioskujący filozof
czasami przychyla się do postulatu Boga powszechnej jedności, nawet Bóstwa
panteistycznego. Człowiek religijny posiadający wiarę wierzy w Boga, który pomaga
osiągnąć życie wieczne, w Ojca w niebie, w Boga miłości.
Postępowanie moralne zawsze poprzedza religię
ewolucyjną i jest także częścią religii objawionej, ale nigdy nie jest całością
doświadczenia religijnego. Służba społeczna jest rezultatem myślenia moralnego
i życia religijnego. Moralność nie prowadzi automatycznie na wyższe, duchowe
poziomy doświadczenia religijnego. Adoracja abstrakcyjnego piękna nie jest
czczeniem Boga, jak nie jest czczeniem Boga egzaltacja przyrody czy
poszanowanie jedności.
Religia ewolucyjna jest matką nauki, sztuki i
filozofii, które wynoszą człowieka do poziomu podatności na religię objawioną,
razem z obdarzeniem Dostrajaczami i z przyjściem Ducha Prawdy. Ewolucyjny obraz
egzystencji ludzkości zaczyna się i kończy religią, aczkolwiek bardzo
zróżnicowaną w wartościach religijnych, jedną religią ewolucyjną i biologiczną,
drugą objawieniową i okresową. I chociaż religia jest dla człowieka normalna i
naturalna, jest ona również sprawą wyboru. Człowiek nie musi być religijny wbrew
swojej woli.
Doświadczenie religijne, będąc w istocie
doświadczeniem duchowym, nigdy nie może być w pełni zrozumiane przez materialny
umysł; stąd funkcja teologii – psychologii religii. Zasadnicza doktryna
ludzkiego pojmowania Boga tworzy paradoks w skończonym rozumowaniu. Koordynacja
idei Boskiej immanencji, Boga wewnątrz każdej jednostki i jako jej części, z
ideą transcendencji Boga, Boskiego panowania nad wszechświatem wszechświatów,
jest prawie niemożliwa do przeprowadzenia dla logiki ludzkiej i skończonego
rozumowania. Te dwie podstawowe koncepcje Bóstwa muszą być zjednoczone w
pojmowanej przez wiarę idei transcendencji osobowego Boga oraz w uświadomieniu
sobie obecności zamieszkującego człowieka fragmentu tego Boga, ażeby uzasadnić
inteligentne czczenie i usankcjonować nadzieję wiecznego trwania osobowości.
Trudności i paradoksy religii polegają na tym, że rzeczywistości religijne leżą
zupełnie poza możliwością ich intelektualnego zrozumienia przez śmiertelnika.
Człowiek śmiertelny ma trzy wielkie satysfakcje
z doznania religijnego, nawet w czasie jego doczesnego pobytu na Ziemi:
1. Intelektualnie,
ma satysfakcję z bardziej skonsolidowanej, ludzkiej świadomości.
2. Filozoficznie,
znajduje uzasadnienie swych ideałów wartości moralnych.
3. Duchowo,
korzysta z doświadczania Bożego towarzystwa, podczas duchowej satysfakcji
autentycznego czczenia.
Uświadomienie sobie Boga, tak jak je przeżywa
ewoluujący śmiertelnik z danej sfery, musi zawierać trzy zróżnicowane czynniki,
trzy zróżnicowane poziomy uświadomienia sobie rzeczywistości. Pierwszym jest
świadomość umysłowa – zrozumienie idei Boga. Potem następuje świadomość
duszy – uświadomienie sobie ideału Boga. Na koniec świta świadomość
duchowa – uświadomienie sobie duchowej rzeczywistości Boga. Osobowość śmiertelnika,
jednocząc te czynniki uświadomienia sobie boskości, nieważne jak dalece
niekompletne, cały czas pokrywa wszystkie poziomy świadomości zrozumieniem osobowości
Boga. U tych śmiertelników, którzy dotarli do Korpusu Finalizmu, wszystko to
będzie z czasem prowadzić do uświadomienia sobie najwyższości Boga a
potem może z tego wyniknąć uświadomienie sobie ostateczności Boga, pewne
stadium absonicznej nadświadomości Rajskiego Ojca.
Przeżywanie świadomości istnienia Boga pozostaje takie
samo, z pokolenia na pokolenie, jednak z każdą epoką rozwoju wiedzy ludzkiej muszą
się zmieniać idee filozoficzne i definicje teologiczne. Wiedza o Bogu,
świadomość religijna, jest rzeczywistością wszechświatową, ale nie ma znaczenia
jak przekonywające (rzeczywiste) jest doświadczenie religijne, musi być ono
gotowe do poddania się inteligentnemu krytycyzmowi i rozsądnej interpretacji
filozoficznej; nie powinno dążyć do stania się rzeczą niezależną od
całokształtu doświadczenia ludzkiego.
Wieczne trwanie osobowości jest w pełni
zależne od wyboru śmiertelnego umysłu, którego decyzje stanowią o potencjale
przetrwania nieśmiertelnej duszy. Kiedy umysł wierzy Bogu a dusza zna Boga i
kiedy z pomocą Dostrajacza całość pragnie Boga, wtedy przetrwanie jest pewne. Ograniczenia intelektu, braki w wykształceniu,
niedostatek kultury, ubóstwo w statusie społecznym, nawet podrzędność ludzkich
standardów moralności, wynikająca z godnego pożałowania braku warunków
edukacyjnych, kulturalnych i społecznych, nie mogą unieważniać obecności Boskiego
ducha w takiej niefortunnej i po ludzku upośledzonej, ale wierzącej jednostce.
Zamieszkanie Nieodgadnionego Monitora w człowieku stanowi początek
nieśmiertelnej duszy i potencjalnie niesie jej możliwość rozwoju i wiecznego
życia.
Zdolność prokreacji ludzkich rodziców nie zależy od
ich statusu edukacyjnego, kulturalnego czy ekonomicznego. W normalnych
warunkach połączenie czynników rodzicielskich zupełnie wystarcza do
zapoczątkowania potomstwa. Ludzki umysł, rozróżniający pomiędzy dobrem a złem
oraz zdolny do czczenia Boga, w połączeniu z Boskim Dostrajaczem, jest
wszystkim tym, co jest potrzebne u danego człowieka do zapoczątkowania i
rozwoju jego nieśmiertelnej duszy, która może żyć wiecznie, jeśli taka,
wyposażona w ducha jednostka, szuka Boga i szczerze pragnie stać się jemu
podobną, szczerze postanawia czynić wolę Ojca w niebie.
6. BÓG
OSOBOWOŚCI
Ojciec Uniwersalny jest Bogiem osobowości. Domena
osobowości wszechświata, od najniższej osobowości istoty śmiertelnej i
materialnej, do najwyższych osób o randze stwórcy i statusie boskości, posiada
swoje centrum i obwód w Ojcu Uniwersalnym. Bóg Ojciec nadaje każdą osobowość i
ją podtrzymuje. Rajski Ojciec jest również przeznaczeniem wszystkich tych,
skończonych osobowości, które szczerze postanawiają czynić Boską wolę, tych,
które kochają Boga i pragną być jemu podobne.
Osobowość jest jedną z niewyjaśnionych
tajemnic wszechświatów. Potrafimy sformułować odpowiednie idee, dotyczące
czynników charakteryzujących różne klasy i poziomy osobowości, ale nie pojmujemy
w pełni prawdziwej natury samej osobowości. Wyraźnie dostrzegamy wiele
czynników, które gdy zebrane razem, stanowią nośnik osobowości ludzkiej, ale
nie rozumiemy w pełni natury i znaczenia takiej skończonej osobowości.
Osobowość jest potencjalną we wszystkich istotach
stworzonych, które posiadają wyposażenie umysłowe w zakresie od minimum
samoświadomości, do maksimum świadomości istnienia Boga. Jednak samo
wyposażenie umysłowe nie jest osobowością, nie jest nią również duch czy
energia fizyczna. Osobowość jest tą jakością i
wartością rzeczywistości kosmicznej, która jest nadawana wyłącznie przez Boga
Ojca żywym systemom powiązanych ze sobą i skoordynowanych energii materialnych,
umysłowych i duchowych. Osobowości nie osiąga się stopniowo. Osobowość może być
materialna czy duchowa, lecz osobowość albo jest, albo jej nie ma. To, co
nieosobowe, nigdy nie osiąga osobowego poziomu inaczej, jak przez bezpośrednie
działanie Rajskiego Ojca.
Nadawanie osobowości jest czynnością samego Ojca
Uniwersalnego; jest to uosobienie żywych systemów energii, które są wyposażone
w atrybuty względnej, twórczej świadomości i kontrolowane są wolną wolą. Nie ma
osobowości niezależnej od Boga Ojca i żadna osobowość nie istnieje inaczej jak
dla Boga Ojca. Fundamentalne atrybuty ludzkiego jestestwa, jak również
absolutne jądro ludzkiej osobowości, Dostrajacz, są darami Ojca Uniwersalnego,
działającego w swojej, czysto osobistej domenie służby kosmicznej.
Dostrajacze o statusie
przedosobowym zamieszkują różne rodzaje istot śmiertelnych, gwarantując
tym istotom przetrwanie ludzkiej śmierci, aby mogły się potem uosobić jako
istoty morontialne, z potencjałem ostatecznego sukcesu duchowego. Jeśli bowiem
umysł istoty, wyposażonej w osobowość, zamieszkały jest przez fragment ducha
wiecznego Boga – przedosobowe obdarzenie osobowego Ojca – wówczas skończona
osobowość posiada potencjał boskości i wieczności i dąży do przeznaczenia
pokrewnego Ostatecznemu, sięgając nawet do uświadomienia sobie Absolutnego.
Możliwość zdobycia boskiej osobowości zawarta
jest w przedosobowym Dostrajaczu; możliwość nabycia osobowości ludzkiej jest
potencjalna w obdarowaniu istoty ludzkiej kosmicznym umysłem. Jednak
empirycznej osobowości śmiertelnego człowieka nie można dostrzegać
jako czynnej i funkcjonalnej rzeczywistości, zanim materialny nośnik
życia istoty śmiertelnej nie zostanie dotknięty wyzwalającą Boskością Ojca
Uniwersalnego, a tym samym zwodowany na morza doświadczenia, jako samoświadoma,
(względnie) samostanowiąca i samostwórcza
osobowość. Materialna jaźń jest rzeczywiście bezwzględnie osobowa.
Materialna jaźń ma osobowość i tożsamość, doczesną
tożsamość; przedosobowy duch – Dostrajacz – także ma
tożsamość, wieczną tożsamość. Ta osobowość materialna i ta przedosobowość
duchowa potrafią tak zjednoczyć swe stwórcze atrybuty, że mogą powołać do bytu
tożsamość przeżywającą śmierć – nieśmiertelną duszę.
Umożliwiwszy rozwój nieśmiertelnej duszy i uwolniwszy
wewnętrzną jaźń człowieka z kajdan całkowitej zależności od pierwotnych
związków przyczynowych, Ojciec usuwa się na bok. Teraz, gdy człowiek został
wyzwolony z kajdan reakcji przyczynowej, przynajmniej w zakresie wiecznego
przeznaczenia, i kiedy zostały stworzone warunki rozwoju nieśmiertelnej jaźni,
duszy, człowiekowi samemu pozostaje popierać tworzenie lub powstrzymywać
tworzenie przeżywającej i wiecznej jaźni; tego wyboru musi sam dokonać. Żadna
inna istota, siła, stwórca czy czynnik, w całym szerokim wszechświecie
wszechświatów, nie może w żadnej mierze ingerować w absolutną niezależność
wolnej woli śmiertelnika, gdy dokonuje on wyboru w sprawie wiecznego
przeznaczenia swej osobowości. W tym, co dotyczy wiecznego życia, Bóg zarządził
niezależność materialnej i śmiertelnej woli a zarządzenie to jest absolutne.
Obdarzenie istoty osobowością daje jej względne
wyzwolenie od niewolniczych reakcji pierwotnych związków przyczynowych, a
osobowości wszystkich takich istot moralnych, ewolucyjnych czy innych,
ześrodkowane są w osobowości Ojca Uniwersalnego. Są one zawsze przyciągane w
kierunku jego rajskiej obecności, dzięki temu pokrewieństwu istot, które tworzą
rozległy, wszechświatowy krąg rodzinny i braterski obwód wiecznego Boga. Boska
spontaniczność jest wspólną cechą każdej osobowości.
Obwód osobowości wszechświata wszechświatów
skoncentrowany jest w osobie Ojca Uniwersalnego a Rajski Ojciec uświadamia
sobie osobiście wszystkie osobowości, ze wszystkich poziomów istnienia
samoświadomości i jest z nimi w osobistym kontakcie. I ta świadomość wszystkich
osobowości całego stworzenia istnieje niezależnie od misji Dostrajaczy Myśli.
Tak jak grawitacja skoncentrowana jest w
Wyspie Raj, jak umysł skoncentrowany jest we Wspólnym Aktywizatorze a cały duch
w Wiecznym Synu, tak cała osobowość skoncentrowana jest w osobistej obecności
Ojca Uniwersalnego i tym obwodem osobowości niezawodnie przekazywane jest
czczenie Pierwszej i Wiecznej Osobowości, dokonywane przez wszystkie inne
osobowości.
Co się tyczy tych osobowości, które nie są zamieszkałe
przez Dostrajacze, atrybut wolnego wyboru także jest im nadawany przez Ojca Uniwersalnego
i takie osoby również objęte są wielkim obwodem Boskiej miłości, obwodem
osobowości Ojca Uniwersalnego. Bóg daje wolny wybór
wszystkim prawdziwym osobowościom. Żadna istota osobowa nie może być zmuszana
do wiecznej przygody; brama wieczności otwiera się tylko w odpowiedzi na
decyzję wolnej woli, dokonaną przez wolną wolą obdarzonych synów Boga wolnej
woli.
Powyższy opis stanowi moje wysiłki, zmierzające do
przedstawienia związku żywego Boga z dziećmi czasu. Kiedy wszystko zostało
powiedziane i zrobione, nie mogę uczynić nic bardziej pożytecznego, jak
ponownie powtórzyć, że Bóg jest waszym wszechświatowym Ojcem a wy wszyscy
jesteście jego planetarnymi dziećmi.
[Jest to piąta i ostatnia opowieść, z cyklu opowieści obrazujących
Ojca Uniwersalnego, przekazana przez Niebiańskiego Radcę z Uversy].