PRZEKAZ 80
ROZPRZESTRZENIANIE
SIĘ
ANDITÓW NA ZACHODZIE
Choć europejski człowiek niebieski
sam z siebie nie doszedł do wspaniałej cywilizacji kulturowej, po tym jak jego zadamizowane odgałęzienia zmieszały się z późniejszymi Anditami-najeźdźcami, dostarczył tego biologicznego
fundamentu, na którym wytworzył się jeden z najbardziej obiecujących gatunków
ludzkich, zdolny do osiągnięcia tak dynamicznej cywilizacji, jakiej jeszcze nie
było od czasów rasy fioletowej i jej następców Anditów.
Współcześni ludzie biali
zawierają przetrwałe resztki rasy adamicznej,
wymieszanej z rasami sangikowymi, trochę rasy
czerwonej i żółtej, ale najwięcej niebieskiej. We wszystkich rasach białych
znajduje się znaczny procent pierwotnego gatunku Andonitów
i jeszcze więcej wczesnych domieszek Nodytów.
1. ADAMICI WKRACZAJĄ DO EUROPY
Zanim ostatni Andici zostali wypchnięci z doliny Eufratu, wielu ich braci
poszło do Europy, jako poszukiwacze przygód, nauczyciele, kupcy i wojownicy. We
wczesnym okresie rasy fioletowej, niecka Morza Śródziemnego była zamknięta
przesmykiem gibraltarskim i sycylijskim pomostem lądowym. Nieco bardzo
wczesnego handlu morskiego prowadzono na tych jeziorach śródlądowych, gdzie
ludzie niebiescy z północy i Saharyjczycy z południa spotykali Nodytów i Adamitów ze wschodu.
Na obszarze wschodniej
niecki Morza Śródziemnego Nodyci założyli jedną ze
swoich najbardziej żywotnych kultur i z jej centrów przenikali nieco do Europy
południowej, ale zwłaszcza do Afryki północnej. Szerokogłowi, syryjscy Nodyci-Andonici, od dawna zajmowali się garncarstwem i
rolnictwem, w ich osadnictwie w powoli wznoszącej się delcie Nilu. Sprowadzali
owce, kozy, bydło i inne zwierzęta domowe i znacznie udoskonalili metalurgię;
Syria była wtedy centrum tego rzemiosła.
Przez ponad trzydzieści
tysięcy lat Mezopotamczycy wciąż napływali do Egiptu,
niosąc ze sobą swoją sztukę i kulturę, wzbogacając nimi dolinę Nilu. Jednak
napływ dużej ilości ludów saharyjskich znacznie zdegenerował tą wczesną
cywilizację położoną wzdłuż Nilu, tak, że jakieś piętnaście tysięcy lat temu
Egipt osiągnął najniższy poziom swej kultury.
Jednak
w okresie wcześniejszym Adamici nie napotykali zbyt wielu przeszkód w swojej
migracji na zachód. Sahara była rozległym pastwiskiem, z rozrzuconymi szeroko
po niej pasterzami i rolnikami. Saharyjczycy nigdy nie zajmowali się wytwórczością,
ani też nie budowali miast. Stanowili grupę indygo-czarną, która zawierała
znaczne domieszki wymarłej rasy zielonej i pomarańczowej. Jednak dostali bardzo
małą ilość dziedzictwa fioletowego, zanim wypiętrzenie lądu i zmiana kierunku
niosących deszcz wiatrów rozproszyły resztki tej, rozwijającej się pomyślnie,
pokojowej cywilizacji.
Większość ras ludzkich
posiada domieszkę krwi Adama, jednak niektóre rasy otrzymały jej więcej niż
inne. Mieszane rasy Indii i ciemniejsze ludy Afryki nie pociągały Adamitów.
Mieszaliby się chętnie z człowiekiem czerwonym, gdyby nie był znacznie oddalony
w Amerykach i byli przychylnie nastawieni do człowieka żółtego, ale równie
trudno im było dotrzeć do niego w odległej Azji. Kiedy zatem kierowała nimi
chęć przygody czy też altruizm, albo gdy byli
wypychani z doliny Eufratu, zupełnie naturalnie pragnęli łączyć się z
niebieskimi rasami Europy.
Dominujący w Europie
człowiek niebieski nie miał praktyk religijnych, które mogłyby odstręczać
migrujących wcześniej Adamitów a istniał również silny pociąg seksualny między
rasą fioletową a niebieską. Najlepsi ludzie niebiescy uważali za wielki
zaszczyt kojarzenie się z Adamitami. Każdy niebieski mężczyzna żywił ambicje,
aby być tak zręcznym i utalentowanym, żeby mógł zdobyć serce jakiejś kobiety Adamitki, z kolei najwyższym pragnieniem nadrzędnych kobiet
niebieskich było zwrócenie na siebie uwagi Adamity.
Migrujący synowie Edenu
powoli łączyli się z zaawansowanymi grupami ludzi z rasy niebieskiej, ożywiając
ich zwyczaje kulturowe, w międzyczasie tępiąc bezlitośnie resztki rasy
neandertalskiej. Taka metoda mieszania rasowego, połączona z eliminacją odmian
podrzędnych, wydała tuzin czy więcej grup mężnych i rozwojowych, zaawansowanych
ludzi niebieskich, jedną z tych grup nazwaliście kromaniońską.
Wiele było różnych
powodów, z których ważniejszym były lepsze szlaki migracyjne, że wczesne fale
kultury mezopotamskiej torowały sobie drogę prawie wyłącznie do Europy. Te
właśnie zdarzenia tworzyły warunki wstępne powstania współczesnej cywilizacji
europejskiej.
2. ZMIANY KLIMATYCZNE I GEOLOGICZNE
Wczesne rozprzestrzenianie
się rasy fioletowej po Europie zostało przerwane przez określone, raczej
gwałtowne zmiany klimatyczne i geologiczne. Wraz z cofaniem się północnych
tarcz lodowych, nasycone deszczem wiatry zachodnie
zmieniły kierunek na północny, zamieniając stopniowo rozległe, pasterskie
rejony Sahary w jałową pustynię. Susza ta rozproszyła niskich brunetów o ciemnych
oczach, ale podłużnych głowach, mieszkających na wielkim płaskowyżu Sahary.
Czystsze elementy rasy
indygo poszły na południe, do lasów Afryki centralnej, gdzie pozostają od
tamtego czasu. Bardziej wymieszane grupy rozprzestrzeniły się w trzech
kierunkach. Zaawansowane plemiona poszły na zachód, migrując do Hiszpanii a
stamtąd do przyległych do niej części Europy, tworząc zaczątek późniejszej rasy
śródziemnomorskiej, długogłowych brunetów. Najmniej progresywna grupa migrowała
ze wschodniej części płaskowyżu Sahary do Arabii, a stamtąd poprzez północną
Mezopotamię i Indie do odległego Cejlonu. Grupa centralna przesunęła się na
północ i na wschód, do doliny Nilu i Palestyny.
Takie właśnie, drugorzędne
podłoże sangikowe, określa pewien stopień
pokrewieństwa pomiędzy współczesnymi narodami, rozrzuconymi od Dekanu, przez
Iran, Mezopotamię, aż do obu wybrzeży Morza Śródziemnego.
Mniej więcej w czasie tych
zmian klimatycznych w Afryce, Anglia odłączyła się od kontynentu a Dania
wyłoniła się z morza, podczas gdy przesmyk gibraltarski, chroniący zachodni
basen Morza Śródziemnego otworzył się wskutek trzęsienia ziemi i to śródlądowe
jezioro szybko podniosło się do poziomu Oceanu Atlantyckiego.
Wkrótce zanurzył się
sycylijski pomost lądowy, tworząc jedno Morze Śródziemne, połączone z Oceanem
Atlantyckim. Ten naturalny kataklizm zatopił dziesiątki osad ludzkich i
przyniósł największe straty w ludziach, na skutek potopu, w całej światowej
historii.
Zalanie basenu Morza
Śródziemnego natychmiast przerwało parcie Adamitów na zachód, podczas gdy
wielki napływ Saharyjczyków zmusił Adamitów do szukania ujścia dla swej,
narastającej populacji na północ i na wschód od Edenu. Gdy potomkowie Adama
szli na północ, z dolin Tygrysu i Eufratu, napotkali przeszkody górskie i
poszerzone wtedy Morze Kaspijskie. I przez wiele pokoleń Adamici polowali,
paśli stada i uprawiali ziemię wokół swoich osad, rozrzuconych po Turkiestanie.
Powoli, ci wspaniali ludzie rozszerzali swoje terytorium na Europę. Teraz
jednak Adamici wkraczają do Europy od wschodu i znajdują kulturę człowieka
niebieskiego o tysiące lat opóźnioną w porównaniu z azjatycką, jako że region
ten był prawie zupełnie pozbawiony kontaktu z Mezopotamią.
3. KROMANIOŃSKI CZŁOWIEK NIEBIESKI
Pradawne centra kultury
człowieka niebieskiego zlokalizowane były wzdłuż rzek Europy, jednak tylko
Somma płynie wciąż tym samym korytem, jakim płynęła w czasach przed
zlodowaceniem.
Mówimy o człowieku
niebieskim, jako dominującym na kontynencie europejskim, ale istniały wtedy
dziesiątki odmian rasowych. Trzydzieści pięć tysięcy lat temu europejskie rasy
niebieskie były ludami bardzo zmieszanymi, noszącymi cechy zarówno ras
czerwonych jak i żółtych, podczas gdy na wybrzeżach Atlantyku oraz w regionach
obecnej Rosji wchłonęły one znaczną ilość krwi Andonitów;
na południu z kolei miały styczność z ludami Sahary. Nie ma jednak sensu
wyliczać tych wielu grup rasowych.
Cywilizacja europejska
tego, wczesnego okresu poadamicznego, była unikalną
mieszanką wigoru i sztuki człowieka niebieskiego, w połączeniu z twórczą
wyobraźnią Adamitów. Ludzie niebiescy byli rasą o znacznym wigorze, jednak
znacznie zaniżyli kulturowy i duchowy status Adamitów. Tym ostatnim bardzo
trudno było narzucić swą religię Kromaniończykom, ze
względu na powszechną u wielu Adamitów tendencję do oszukiwania i deprawowania
panien. Przez dziesięć tysięcy lat religia w Europie pozostawała wyjątkowo
opóźniona, w porównaniu z jej rozwojem w Indiach i Egipcie.
Ludzie
niebiescy byli zupełnie uczciwi we wszystkich swych poczynaniach i całkiem obce
im były seksualne występki mieszanych Adamitów. Szanowali panieństwo a
poligamię praktykowali tylko wtedy, kiedy w wyniku wojny zabrakło mężczyzn.
Kromaniończycy byli dzielną i
dalekowzroczną rasą. Posiadali dobre metody wychowywania dzieci. Oboje rodzice
zajmowali się tym a korzystano także w pełni z pomocy starszych dzieci. Każde
dziecko było starannie nauczane dbałości o jaskinie, rzemiosła i obróbki
krzemienia. W młodym wieku kobiety były już bardzo biegłe w sztukach domowych i
w prymitywnym rolnictwie, podczas gdy mężczyźni byli zręcznymi myśliwymi i
odważnymi wojownikami.
Ludzie niebiescy byli
myśliwymi, rybakami i zbieraczami pożywienia, byli też wspaniałymi szkutnikami.
Robili siekiery kamienne, ścinali drzewa, wznosili długie chaty częściowo
wpuszczone w grunt, pokryte dachem ze skór. Na Syberii żyją plemiona, które
nadal budują podobne chaty. Południowi Kromaniończycy
żyli zazwyczaj w jaskiniach i grotach.
Podczas surowej zimy
nierzadko zdarzało się zamarznąć na śmierć ich wartownikom, stojącym nocą na
straży u wejścia do jaskini. Mieli odwagę, ale nade wszystko byli artystami;
domieszka adamiczna szybko ożywiła ich twórczą
wyobraźnię. Około piętnaście tysięcy lat temu sztuka człowieka niebieskiego
osiągnęła swój najwyższy poziom, tuż przed tym okresem, kiedy rasy o
ciemniejszej skórze szły z Afryki na północ, poprzez Hiszpanię.
Około piętnaście tysięcy
lat temu lasy alpejskie rozpościerały się szeroko. Myśliwi europejscy zmuszeni
byli iść w doliny rzeczne i na wybrzeża morskie, na skutek tych samych warunków
klimatycznych, który zmieniły światowe obszary pomyślnych łowów w suche i
jałowe pustynie. Kiedy deszczowe wiatry skręciły na północ, rozległe pastwiska
Europy pokryły się lasami. Te wielkie i stosunkowo nagłe zmiany klimatyczne zmusiły
ludy Europy do przekształcenia się z myśliwych otwartych przestrzeni w pasterzy
i w pewnym stopniu rybaków oraz rolników.
Takie
zmiany, podczas gdy ożywiły kulturę, przyczyniły się do pewnej regresji
biologicznej. We wcześniejszej epoce polowań, zaawansowane plemiona zawierały
małżeństwa z wyższymi typami jeńców wojennych i zawsze zabijały tych, których
uważano za podrzędnych. Kiedy jednak zaczęto zakładać osady, zajmować się
rolnictwem i handlem, zaczęto oszczędzać wielu podrzędnych jeńców na niewolników.
Właśnie potomstwo owych niewolników tak bardzo później pogorszyło cały gatunek
kromanioński. Ten upadek kultury trwał, aż przyszedł świeży impuls ze wschodu,
kiedy ostatnia i masowa inwazja Mezopotamczyków
rozlała się po Europie, szybko wchłaniając kromanioński typ i kulturę oraz
zapoczątkowując cywilizację rasy białej.
4. NAJAZD ANDITÓW NA EUROPĘ
Chociaż Andici wlewali się do Europy ciągłym strumieniem, ich
głównych najazdów było siedem; ostatnie z nich przyszły wierzchem, w trzech
wielkich falach. Niektórzy Andici weszli do Europy
przez wyspy egejskie i szli w górę doliny Dunaju, jednak większość
wcześniejszych i czystszych rodów migrowała do północno-zachodniej Europy
szlakiem północnym, przez pastwiska Wołgi i Donu.
Pomiędzy trzecią a czwartą
inwazją Anditów, horda Andonitów
weszła do Europy z północy, idąc z Syberii szlakiem rzek rosyjskich i nad
Bałtykiem. Zostali oni natychmiast wchłonięci przez północne plemiona Anditów.
Wcześniejsze ekspansje
czystszej rasy fioletowej były znacznie bardziej pokojowe, niż ich późniejszych,
andickich potomków, na wpół wojskowych miłośników
podbojów. Adamici byli pokojowi, Nodyci wojowniczy.
Połączenie tych ras, zmieszanych później z rasami sangikowymi,
wytworzyło zdolnych, wojowniczych Anditów, którzy
dokonywali podbojów wojskowych.
Koń był tym czynnikiem
ewolucyjnym, który zadecydował o opanowaniu Zachodu przez Anditów.
Koń dał rozprzestrzeniającym się Anditom niespotykaną
jak dotąd przewagę, polegającą na ruchliwości, dzięki czemu ostatnie grupy Anditów-kawalerzystów posuwały się szybko wokół Morza
Kaspijskiego i opanowały całą Europę. Wszystkie poprzednie fale Anditów posuwały się naprzód tak wolno, że miały tendencje
do dezintegracji na większych odległościach od Mezopotamii. Jednak ostatnie ich
fale szły tak szybko, że dotarły do Europy jako zwarte grupy, wciąż zachowując
pewien stopień zaawansowanej kultury.
Cały zamieszkały świat,
oprócz Chin i rejonu Eufratu, dokonał znikomego tylko postępu kulturowego przez
dziesięć tysięcy lat, aż do tego czasu, gdy pojawiła się szybka jazda Anditów-kawalerzystów, w szóstym i siódmym tysiącleciu
przed Chrystusem. Jak szli na zachód przez niziny rosyjskie, wchłaniając
najlepszych ludzi niebieskich i tępiąc najgorszych, złączyli się w jeden naród.
To oni byli przodkami tak zwanych ras nordyckich, protoplastami narodów
skandynawskich, niemieckich i anglosaskich.
Niewiele trzeba było czasu
na wchłonięcie przez Anditów wyższych odgałęzień
niebieskich, na obszarze całej Europy północnej. Tylko w Laponii (i do pewnego
stopnia w Bretanii) starsi Andonici zdołali zachować
nieco pozorów tożsamości.
5. PODBÓJ EUROPY PÓŁNOCNEJ PRZEZ ANDITÓW
Plemiona Europy północnej
wciąż były wzmacniane i doskonalone przez ciągły napływ wędrowców z
Mezopotamii, ciągnących przez Turkiestan i południowe regiony Rosji a kiedy
ostatnie fale kawalerii Anditów ogarnęły Europę, było
w niej więcej ludzi z dziedzictwem andickim niż można
ich było znaleźć w całej reszcie świata.
Przez trzy tysiące lat
wojskowe dowództwo Anditów północnych mieściło się w
Danii. Z tego, centralnego punktu, wychodziły kolejne fale podbojów, który
stawały się coraz mniej andickie a coraz bardziej
białe, kiedy z upływem wieków mezopotamscy zdobywcy ostatecznie wymieszali się
z ludami podbijanymi.
Chociaż człowiek niebieski
został na północy wchłonięty i ostatecznie uległ białym
kawalerzystom-najeźdźcom, którzy przenikali teraz na południe, zaawansowane
plemiona mieszanej rasy białej napotkały zaciekły i długotrwały opór Kromaniończyków; jednak wyższa inteligencja i coraz większe
rezerwy biologiczne pomogły tym plemionom zetrzeć z powierzchni ziemi starszą
rasę.
Decydujące zmagania
pomiędzy człowiekiem białym a człowiekiem niebieskim miały miejsce w dolinie
Sommy. Tutaj kwiat rasy niebieskiej walczył zawzięcie z posuwającymi się na południe
Anditami i przez ponad pięćset lat ci Kromaniończycy skutecznie bronili swych terytoriów, zanim
ulegli wyższej strategii militarnej białych najeźdźców. Thor,
zwycięski dowódca wojsk północy w rozstrzygającej bitwie nad Sommą, został
bohaterem białych plemion północnych a później przez niektóre z nich czczony
był jako bóg.
Te punkty oporu człowieka
niebieskiego, które przetrwały najdłużej, znajdowały się w południowej Francji,
jednak ostatni poważniejszy opór wojskowy został przełamany w dolinie Sommy.
Dalszy podbój następował przez przenikanie handlowe, nacisk populacji oraz
przez nieustanne małżeństwa wzajemne z wyższymi jednostkami, połączone z
bezlitosną eksterminacją podrzędnych.
Kiedy rada starszych plemienia
Anditów orzekła o nieprzydatności podrzędnego jeńca,
był on w trakcie skomplikowanej ceremonii oddawany kapłanowi-szamanowi, który
odprowadzał go do rzeki i dokonywał obrzędów inicjacji do „szczęśliwych terenów
myśliwskich” – śmiertelnego zanurzenia. W ten sposób biali najeźdźcy Europy
tępili wszystkich, którzy się nie asymilowali odpowiednio szybko do ich
własnych szeregów i w taki sposób przyszedł koniec człowieka niebieskiego i
przyszedł szybko.
Kromanioński człowiek
niebieski stanowi biologiczne podłoże współczesnych ras europejskich, jednak
przetrwał on tylko jako wchłonięty przez masę późniejszych, mężnych zdobywców
jego ojczyzny. Rasa niebieska dała wiele silnych cech i sporo fizycznego wigoru
białym rasom Europy, ale humor i wyobraźnia mieszanych ludów europejskich
pochodzą od Anditów. To andicko-niebieskie
połączenie wydało północne rasy białe i spowodowało natychmiastowy upadek
cywilizacji Anditów – zahamowanie typu przejściowego.
W końcu utajona wyższość tych północnych barbarzyńców objawiła się sama i
osiągnęła kulminację w dzisiejszej cywilizacji europejskiej.
Do roku 5000 p.n.e.
rozwijające się rasy białe panowały na całym obszarze Europy północnej, razem z
północnymi Niemcami, północną Francją i Wyspami Brytyjskimi. Europa centralna
znajdowała się jakiś czas pod kontrolą człowieka niebieskiego i okrągłogłowych Andonitów. Ci ostatni mieszkali głównie w dolinie Dunaju i
nigdy nie zostali zupełnie wyrugowani przez Anditów.
6. ANDICI W DOLINIE NILU
Po ostatnich migracjach Anditów, kultura w dolinie Eufratu podupadła a główne
centrum cywilizacji przesunęło się do doliny Nilu. Egipt został spadkobiercą
Mezopotamii, stając się główną siedzibą najbardziej na Ziemi zaawansowanej
grupy ludzkiej.
Dolina Nilu zaczęła
cierpieć wskutek powodzi na krótko przed dolinami Mezopotamii, ale jej
mieszkańcom wiodło się znacznie lepiej. Wcześniejsze zahamowanie wyrównane
zostało z nadwyżką ciągłym napływem emigrantów andickich,
tak, że kultura Egiptu, choć naprawdę wywiedziona z rejonu Eufratu, wydawała
się wyprzedzać swe źródło. Tym niemniej w roku 5000 p.n.e., w okresie powodzi w
Mezopotamii, było w Egipcie siedem oddzielnych grup ludzkich; wszystkie z nich,
oprócz jednej, przybyły z Mezopotamii.
Kiedy nastąpił ostatni
exodus z doliny Eufratu, Egipt miał szczęście pozyskać bardzo wielu, wyjątkowo
utalentowanych artystów i rzemieślników. Ci andiccy
rzemieślnicy czuli się w Egipcie jak u siebie w domu, dlatego, że byli
gruntownie obeznani z życiem rzeki, z jej powodziami, irygacjami i sezonami
suchymi. Korzystali z zacisznej lokalizacji doliny Nilu; byli tam znacznie
mniej narażeni na wrogie najazdy i ataki, niż w dolinie Eufratu. Przyczynili
się również znacznie do rozwoju metalurgicznych kunsztów Egipcjan. Przerabiali
tutaj rudę żelazną pochodzącą z Góry Synaj, zamiast z rejonów Morza Czarnego.
Bardzo wcześnie Egipcjanie
pogrupowali swoje miejskie bóstwa w skomplikowany, narodowy system bogów.
Rozwinęli zaawansowaną teologię i mieli równie rozbudowane a jednak uciążliwe
kapłaństwo. Kilku różnych przywódców próbowało ożywić resztki wczesnego
nauczania religijnego Setytów, ale ich wysiłki miały
krótki żywot. Andici budowali pierwsze struktury
kamienne w Egipcie. Pierwsza i najwspanialsza piramida kamienna została
wzniesiona przez Imhotepa, andickiego
geniusza architektonicznego, kiedy był także premierem. Przedtem budowano
budynki z cegły i chociaż wiele budowli kamiennych było wznoszone w różnych
częściach świata, ta była pierwszą w Egipcie. Po czasach tego, wielkiego
architekta, sztuka budowlana stopniowo podupadała.
Ta epoka wspaniałej
kultury została przerwana przez walki wewnętrzne w dolinie Nilu a niebawem kraj
został ogarnięty, podobnie jak i Mezopotamia, przez podrzędne plemiona z
nieprzyjaznej Arabii i przez czarnych z południa. W rezultacie tego, przez
ponad pięćset lat postęp społeczny ulegał stopniowemu spowolnieniu.
7. ANDICI Z WYSP
MORZA ŚRÓDZIEMNEGO
W okresie schyłku kultury
w Mezopotamii, na wyspach wschodniej części Morza Śródziemnego istniała przez
pewien czas zaawansowana cywilizacja.
Około 12.000 lat p.n.e.
wspaniałe plemię Anditów migrowało na Kretę. Była to
jedyna wyspa zamieszkała tak wcześnie przez podobnie zaawansowaną grupę ludzką,
a upłynęło prawie dwa tysiące lat, zanim potomkowie tych marynarzy rozprzestrzenili
się na sąsiednie wyspy. W skład tej grupy wchodzili Andici
o wąskich głowach i drobnej posturze, którzy zawierali związki małżeńskie z vaniczną grupą północnych Nodytów.
Nikt z nich nie przekraczał metra osiemdziesiąt wzrostu i zostali dosłownie
zepchnięci z kontynentu przez swych wyższych wzrostem a podrzędnych współbraci.
Ci kreteńscy imigranci byli bardzo biegli we włókiennictwie, metalurgii,
garncarstwie, budowie akweduktów i używaniu kamienia jako materiału
budowlanego. Interesowali się piśmiennictwem a utrzymywali się z pasterstwa i
rolnictwa.
Prawie dwa tysiące lat po
zasiedleniu Krety, grupa potomków Adamsona, ludzi
wysokiego wzrostu, utorowała sobie drogę do Grecji przez wyspy północne,
przybywając do niej prawie bezpośrednio ze swej górzystej ojczyzny, położonej
na północ od Mezopotamii. Tych przodków Greków prowadził na zachód Sato, potomek Adamsona i Ratty w linii prostej.
Grupa ludzka, która w
końcu osiedliła się w Grecji, składała się z trzystu siedemdziesięciu pięciu
wybranych i zaawansowanych ludzi i stanowiła końcówkę drugiej cywilizacji Adamsonitów. Ci dalecy potomkowie Adamsona
posiadali najbardziej wartościowe cechy wyłaniających się ras białych.
Zaliczali się do klasy wysoce intelektualnej a z fizycznego punktu widzenia
byli najpiękniejszymi ludźmi, jacy żyli od czasów pierwszego Edenu.
Niebawem Grecja i rejon
Wysp Egejskich przejęły spuściznę Mezopotamii i Egiptu, funkcjonując jako
centrum handlu, sztuki i kultury Zachodu. Jednak tak samo jak i w Egipcie,
znowu praktycznie cała sztuka i nauka świata egejskiego wywodziła się z
Mezopotamii, za wyjątkiem kultury adamsonicznych
prekursorów Greków. Cała sztuka i geniusz tych późniejszych narodów są
bezpośrednim dziedzictwem potomków Adamsona,
pierwszego syna Adama i Ewy oraz jego nadzwyczajnej drugiej żony, wywodzącej
się w linii prostej od czysto nodyckiego personelu
Księcia Caligastii. Nic w tym dziwnego, że Grecy mają
tradycje mitologiczne, mówiące o ich bezpośrednim pochodzeniu od bogów i istot
nadludzkich.
Cały region egejski przeszedł
pięć odrębnych stadiów kulturowych, każde kolejne mniej duchowe niż stadium
poprzedzające i wkrótce przeminęła chwalebna epoka sztuki; załamała się pod
wagą gwałtownie rozmnażających się, miernych potomków niewolników
naddunajskich, sprowadzonych przez późniejsze pokolenia Greków.
To właśnie w tej epoce
doszedł na Krecie do szczytu popularności kult matki, wyznawany przez
potomków Kaina. Kult ten gloryfikował Ewę w religijnych praktykach „wielkiej
matki”. Wizerunki Ewy były wszędzie. Tysiące publicznych świątyń wzniesiono na
terenie Krety i Azji Mniejszej. I ten kult matki przetrwał aż do czasów
Chrystusa i został później włączony do wczesnej religii chrześcijańskiej, pod
pozorem gloryfikacji i czczenia Marii, ziemskiej matki Jezusa.
Około roku 6500 p.n.e.
nastąpił wielki schyłek duchowego dziedzictwa Anditów.
Potomkowie Adama byli szeroko rozproszeni i zostali praktycznie wchłonięci
przez starsze, liczniejsze rasy ludzkie. I ta dekadencja cywilizacji Anditów, razem z zanikiem ich standardów religijnych,
pozostawiła zubożałe duchowo ludy świata w żałosnym stanie.
Do roku 5000 p.n.e. trzy
najczystsze grupy potomków Adama znajdowały się w Sumerze, Europie północnej i
Grecji. Cała Mezopotamia zaczęła się powoli degenerować na skutek napływającego
do niej strumienia mieszanych, ciemniejszych ras, które tam przenikały z
Arabii. I przybycie tych podrzędnych ludów przyczyniło się dodatkowo do
wyrzucenia za granicę biologicznych i kulturalnych pozostałości Anditów. Z całego tego rogu obfitości, co więksi ryzykanci
wylewali się na zachód, ku wyspom. Ci emigranci uprawiali zarówno zboża jak i
warzywa i prowadzili ze sobą udomowione zwierzęta.
Około roku 5000 p.n.e.
potężny zastęp zaawansowanych Mezopotamczyków
wyruszył z doliny Eufratu i osiedlił się na Cyprze; cywilizacja ta została
zniszczona mniej więcej dwa tysiące lat później, przez hordy barbarzyńców z
północy.
Inna wielka kolonia
osiedliła się nad Morzem Śródziemnym, tam gdzie później była Kartagina. Z
Afryki północnej wkroczyła do Hiszpanii znaczna liczba Anditów
i później, w Szwajcarii, zmieszała się ze swymi braćmi, którzy wcześniej
przybyli do Italii z Wysp Egejskich.
Kiedy podczas schyłku
kulturowego Egipt podzielił los Mezopotamii, sporo zdolniejszych,
zaawansowanych rodzin uciekło na Kretę, wzmacniając tym samym już uprzednio
zaawansowaną cywilizację. Kiedy przybycie podrzędnych grup ludzkich z Egiptu
zagrażało później cywilizacji Krety, bardziej oświecone rodziny przeniosły się
na zachód, do Grecji.
Grecy nie tylko byli
wielkimi nauczycielami i artystami, byli też wielkimi handlowcami i
kolonizatorami świata. Zanim ulegli zalewowi miernoty, która w końcu wchłonęła
ich sztukę i handel, udało im się założyć tak wiele placówek kultury na
zachodzie, że znaczna większość osiągnięć wczesnej cywilizacji greckiej
przetrwała w późniejszych narodach Europy południowej, a wielu mieszanych potomków
Adamsonitów przyłączyło się do plemion mieszkających
na tym kontynencie.
8. ANDONICI
NADDUNAJSCY
Z doliny Eufratu ludy andickie migrowały na północ, do Europy i tam się mieszały
z człowiekiem niebieskim, jak również na zachód do regionów Morza Śródziemnego,
żeby się zmieszać z pozostałościami Saharyjczyków, połączonych z południowym
człowiekiem niebieskim. I oto te dwie gałęzie rasy białej były i nadal są
przedzielone szerokim pasem szerokogłowych, przetrwałych w górach,
wcześniejszych plemion Andonitów, które od dawna
zamieszkiwały te centralne regiony.
Potomkowie Andona rozproszeni byli na znacznej części górskich
regionów Europy centralnej i południowo-wschodniej. Często byli zasilani przez
przybyszów z Azji Mniejszej, z tego rejonu, który zamieszkiwali w znacznej
liczbie. Starożytni Hetyci wywodzą się bezpośrednio z gatunku andonicznego, ich jasne skóry i szerokie głowy były
charakterystyczne dla tej rasy. Domieszki te nosili w sobie przodkowie
Abrahama, co miało znaczny wpływ na charakterystyczny wygląd twarzy jego
późniejszych, żydowskich potomków, którzy choć mieli kulturę i religię
wywodzącą się od Anditów, mówili bardzo odmiennym
językiem. Ich narzecze było wyraźnie andoniczne.
Plemiona, które mieszkały
w domach wzniesionych na słupach lub długich palach, na jeziorach Włoch,
Szwajcarii i południowej Europy, były dalekimi obrzeżami migracji afrykańskiej,
egejskiej a zwłaszcza naddunajskiej.
Plemiona naddunajskie
składały się z Andonitów, rolników i pasterzy, którzy
weszli do Europy przez półwysep bałkański i posuwali się powoli na północ,
doliną Dunaju. Zajmowali się garncarstwem i uprawiali ziemię, lubili mieszkać w
dolinach. Najbardziej na północ wysuniętą osadą plemion naddunajskich było
Liege w Belgii. Plemiona te degenerowały się gwałtownie, kiedy się oddalały od
centrum i źródeł swej kultury. Najlepsze wyroby garncarskie są wytworem ich
wczesnego osadnictwa.
W rezultacie działalności
misjonarzy z Krety, plemiona naddunajskie zostały czcicielami matki. Plemiona
te połączyły się później z grupami Andonitów
żeglarzy, którzy przypłynęli na łodziach z wybrzeży Azji Mniejszej i którzy
także byli czcicielami matki. Większość centralnej Europy była w ten sposób od
dawna zasiedlona przez mieszane typy szerokogłowych ras białych, które
praktykowały kult matki i religijny obrzęd kremacji zmarłych, gdyż było
zwyczajem czcicieli matki palić swoich zmarłych w chatach kamiennych.
9. TRZY RASY BIAŁE
Mieszanki rasowe, które
znajdowały się w Europie pod koniec migracji Anditów,
generalnie dzielą się na trzy następujące rasy białe:
1. Północna rasa biała.
Ta, tak zwana rasa nordycka, składała się pierwotnie z człowieka niebieskiego z
dodatkiem Andity, ale zawierała także znaczną ilość
krwi andonicznej, razem z mniejszymi dodatkami
czerwonych i żółtych Sangików. Północne rasy białe
zawierają tym samym cztery najbardziej wartościowe gatunki ludzkie. Jednak
najwięcej w nich było dziedzictwa człowieka niebieskiego. Typowy, wczesny
nordyk, był długogłowy, wysoki i blondyn. Ale już dawno temu ta rasa została
dokładnie wymieszana ze wszystkimi odgałęzieniami ludów białych.
Prymitywną kulturę Europy,
jaką napotkali nordyccy najeźdźcy, tworzyły degenerujące się plemiona
naddunajskie, zmieszane z człowiekiem niebieskim. Kultura nordycko-duńska i dunajsko-andoniczna spotkały się i mieszały nad Renem, o
czym świadczy istnienie dwu grup rasowych w dzisiejszych Niemczech.
Nordycy sprzedawali
bursztyn z wybrzeży Bałtyku i rozbudowali szeroką wymianę handlową z ludźmi
szerokogłowymi znad doliny Dunaju, idącą przez przełęcz Brenner. Tak długi
kontakt z plemionami naddunajskimi doprowadził ludy północy do kultu matki i
przez kilka tysięcy lat kremacja zmarłych była prawie powszechną praktyką na
obszarze Skandynawii. Wyjaśnia to, dlaczego nie znajduje się szczątków
wcześniejszych ras białych – choć ludzi tych grzebano w całej Europie – tylko
ich popioły w kamieniu lub urnach glinianych. Ci biali ludzie budowali domy,
nigdy nie żyli w jaskiniach. I to znów wyjaśnia, dlaczego tak mało jest śladów
wczesnej kultury białego człowieka, chociaż poprzedzający go typ kromanioński
jest dobrze zachowany tam, gdzie się ukrywał, w jaskiniach i grotach. W Europie
północnej niejako istnieje jednego dnia prymitywna kultura upadających plemion
naddunajskich i człowieka niebieskiego, a następnego dnia z nagła pojawia się
bardzo zaawansowany człowiek biały.
2. Centralna rasa biała.
Chociaż ta grupa ludzka zawierała domieszki niebieskie, żółte i andickie, jest ona zasadniczo andoniczna.
Są to ludzie szerokogłowi, śniadzi i krępi. Wbijają się klinem między rasę
nordycką a śródziemnomorską, z rozległą bazą klina w Azji i wierzchołkiem
przenikającym wschodnią Francję.
Przez ponad dwadzieścia
tysięcy lat Andonici spychani byli przez Anditów coraz dalej na północ Azji centralnej. Około 3000
lat p.n.e. narastająca susza zmusiła Andonitów do
powrotu do Turkiestanu. To andonickie parcie na
południe trwało ponad tysiąc lat a będąc rozdzielane przez morze Kaspijskie i
Czarne, wnikało do Europy drogą zarówno przez Bałkany jak i przez Ukrainę.
Inwazja ta niosła w sobie resztę grup potomków Adamsona
a w swej drugiej połowie znaczną liczbę irańskich Anditów,
jak również wielu potomków kapłanów setyckich.
Do roku 2500 p.n.e.
zachodnie skrzydło Andonitów dotarło do Europy. I to
zalanie, przez barbarzyńców ze wzgórz Turkiestanu, całej Mezopotamii, Azji
Mniejszej i dorzecza Dunaju, stanowiło jak dotąd najpoważniejszy i najtrwalszy
kulturalny regres. Najeźdźcy ci wyraźnie zandonizowali
naturę europejskich ras centralnych, które od tego czasu pozostają tak
charakterystycznie alpejskie.
3. Południowa rasa
biała. Ta śródziemnomorska rasa brunetów składa się z mieszanki Andity i człowieka niebieskiego, z mniejszą niż na północy
domieszką andoniczną. Grupa ta wchłonęła również,
poprzez Saharyjczyków, znaczną część drugorzędnej krwi sangikowej.
W późniejszym okresie ta południowa grupa rasy białej dostała zastrzyk silnych
elementów andickich, pochodzących ze wschodniej
części basenu śródziemnomorskiego.
Andici nie przeniknęli jednak na
wybrzeża śródziemnomorskie, aż do czasów wielkiej inwazji koczowników 2500
p.n.e. Komunikacja lądowa i handel przestały prawie funkcjonować w tych
wiekach, gdy koczownicy najechali wschodnie rejony śródziemnomorskie.
Przerwanie ruchu lądowego spowodowało znaczny rozwój komunikacji i handlu
morskiego; śródziemnomorski handel morski osiągnął szczyt swego rozwoju około
cztery i pół tysiąca lat temu. I ten rozwój ruchu morskiego przyniósł gwałtowne
rozprzestrzenianie się potomków Anditów na wszystkie
terytoria nabrzeżne basenu śródziemnomorskiego.
Takie rasowe mieszanki
kładły fundamenty pod południową rasę europejską, najbardziej ze wszystkich
zmieszaną. I od tamtych czasów rasa ta otrzymywała jeszcze dodatkowe domieszki,
zwłaszcza niebiesko-żółto-andickich ludów Arabii. Ta
śródziemnomorska rasa jest faktycznie tak bardzo zmieszana z otaczającymi
ludami, że jest z pozoru nieodróżnialna jako oddzielny gatunek, ale generalnie
jej członkowie są niscy, długogłowi i bruneci.
Andici usunęli ludzi niebieskich
z północy, poprzez wojny i małżeństwa, ale na południu ludzie niebiescy
przetrwali w znacznej liczbie. Baskowie i Berberowie reprezentują dwie
przetrwałe gałęzie tej rasy, ale nawet te narody zostały dokładnie wymieszane z
Saharyjczykami.
Taki jest obraz mieszanki
rasowej, istniejącej w Europie centralnej około roku 3000 p.n.e. Pomimo
częściowego odstępstwa adamicznego, wyższe gatunki
ludzkie się wymieszały.
Były to czasy neolitu,
zazębiające się z nadchodzącą epoką brązu. To właśnie epoka brązu w Skandynawii
wiązała się z kultem matki. We Francji południowej i w Hiszpanii, epoka neolitu
związana była z kultem słońca. Był to czas budowy okrągłych, pozbawionych dachu
świątyń słońca. Europejskie rasy białe były dobrymi budowniczymi, lubiącymi
stawiać wielkie kamienie jako dary dla słońca, tak samo jak to robili ich późni
potomkowie w Stonehenge. Popularność kultu słońca oznacza, że w Europie
południowej był to wspaniały okres rolnictwa.
Przesądy, wywodzące się z
tej względnie niedawnej epoki kultu słońca, dziś jeszcze trwają w tradycjach
ludowych Bretanii. Bretończycy, choć schrystianizowani od ponad tysiąca
pięciuset lat, wciąż zachowują tradycję neolitycznych amuletów dla ochrony
przez urokiem. Nadal trzymają piorun kamienny w kominie, jako zabezpieczenie
przed piorunem. Bretończycy nigdy nie mieszali się ze skandynawskimi nordykami.
Są oni pozostałością po pierwotnych Andonitach,
mieszkańcach Europy zachodniej, zmieszanych z gatunkiem śródziemnomorskim.
Klasyfikacja ludzi białych
na nordyckich, alpejskich i śródziemnomorskich byłaby jednak fałszywym
rozumowaniem. Ogólnie biorąc, za dużo było tego mieszania, żeby pozwolić sobie
na takie pogrupowanie. Kiedyś istniał w miarę dobrze zakreślony podział rasy białej
na takie klasy, ale od tamtego czasu nastąpiło powszechne mieszanie wzajemne i
już nie można nakreślić tych różnic z jakąkolwiek klarownością. Nawet 3000 lat
p.n.e. starożytne grupy społeczne nie były bardziej jednolita rasą, niż
współcześni mieszkańcy Ameryki Północnej.
Przez pięć tysięcy lat
kultura europejska wciąż się rozwijała i do pewnego stopnia mieszała. Jednak
bariery językowe zapobiegały pełnemu wymieszaniu się różnych narodów
zachodnich. W minionym stuleciu kultura ta miała swą najlepszą jak dotąd
możliwość zmieszania się, w kosmopolitycznej populacji Ameryki Północnej, a
przyszłość tego kontynentu determinować będzie jakość czynników rasowych,
dopuszczonych do wejścia w skład obecnej i przyszłych populacji, jak również
zachowanie poziomu kultury społecznej.
[Przedstawione przez
archanioła z Nebadonu].